Znani w bibliotece

Któż by się spodziewał. Wiem, że Laura Bush, żona prezydenta Stanów Zjednoczonych jest magistrem bibliotekoznawstwa, przez jakiś czas pracowała w bibliotece. Wiem, że Stefan Żeromski pracował przez ponad dziesięć lat w bibliotece Muzeum Narodowego Polskiego w Raperswilu. Ale nie wiedziałem o tym, że Paweł Wimmer przez cztery lata pracował w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, w dziale gromadzenia zbiorów. Dowiedziałem się tego z jednego z ostatnich postów na blogu Wimmera.

Wiem, że stawianie Wimmera w jednym rzędzie z Pierwszą Damą USA i jednym z najbardziej znanych polskich pisarzy może być nieco przesadzone. Podejrzewam jednak, że niewiele osób wie, czym się zajmowała Laura Bush, natomiast chyba każdy w Polsce, kto kiedykolwiek uczył się tworzenia stron internetowych wie kto to jest Paweł Wimmer, albo zna kurs HTML jego autorstwa.

Ciekawe jaka jeszcze znana (nie musi być powszechnie, może być w jakimś środowisku) osoba ma za sobą doświadczenia w pracy w bibliotece...

Podobne wpisy:

  1. Trudni klienci w bibliotece — typologia
  2. Zwierzaki w bibliotece
  3. Kino w bibliotece
  4. Znani w bibliotece cz. 2
  5. Rok w bibliotece WSH

Wpis został opublikowany 05 stycznia 2007 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Komentarze do wpisu:

  1. Wimmer, 08.01.2007, 23.50

    Mar­cin, czy w pracy zaj­mu­je­cie się też XML-owymi tech­ni­kami two­rze­nia baz danych? Cie­kaw jestem, jakie jest obec­nie zain­te­re­so­wa­nie nimi w biblio­te­kach naukowych.

  2. malin, 09.01.2007, 01.22

    Jeśli cho­dzi o szcze­góły, to jestem w tym tema­cie raczej laj­ko­ni­kiem, ale z tego, co wiem, to XML jest solid­nie eks­plo­ato­wany, czy to w sys­te­mach biblio­tecz­nych, np. ALEPH, czy w for­ma­tach opisu danych biblio­gra­ficz­nych. Ist­nieje coś takiego jak MARCXML, odmiana MARC-a (naj­bar­dziej roz­po­wszech­nio­nego na świe­cie maszy­no­wego for­matu zapisu danych biblio­gra­ficz­nych) dzia­ła­jąca w środo­wi­sku XML-owym.

    Ponadto w wyra­sta­ją­cych ostat­nio jak grzyby po desz­czu biblio­te­kach cyfro­wych XML jest wyko­rzy­sty­wany do opisu zaso­bów tych biblio­tek: opisy biblio­gra­ficzne publi­ka­cji są two­rzone w stan­dar­dzie Dublin Core, a wymiana danych mię­dzy biblio­te­kami moż­liwa jest dzięki OAI-PMH, czyli w grun­cie rze­czy dzięki pli­kom XML z infor­ma­cjami o publikacji.

    To tylko tak na począ­tek, na pewno jest tego o wiele wię­cej. Google powie­działo mi, że w 2002 roku została wydana książka pt. “XML in libra­ries”, jest więc o czym pisać. Wię­cej o szcze­gó­łach dzia­ła­nia dLi­bry możesz zna­leźć na stro­nie pro­jektu.

  3. Wimmer, 09.01.2007, 01.31

    Przy oka­zji skrob­nij coś może na ten temat, z wła­snych doświad­czeń, w swoim blogu — to cie­kawe rzeczy.

  4. malin, 09.01.2007, 01.57

    Jakoś nigdy nie czu­łem się wystar­cza­jąco kom­pe­tentny, żeby o tym pisać, ale może fak­tycz­nie warto się nieco uważ­niej nad tym zagad­nie­niem pochylić…

Dodaj własny komentarz: