Wykopowi mówimy pa

Wykop, pol­ski klon digga jest chyba dość znany w pol­skim Inter­ne­cie. Bar­dzo mi się on swego czasu podo­bał, kanał rss mia­łem zasub­skry­bo­wany chyba od początku ist­nie­nia ser­wisu. Do dziś.

Dla­czego się do niego zra­zi­łem? Z powodu muło­wa­to­ści i zawod­no­ści ser­wera, na któ­rym jest posta­wiony Wykop. Li i jedy­nie. Czkawka ser­wera zda­rza się kilka razy w tygo­dniu, o wie­eele za czę­sto, jak na tak duży i popu­larny ser­wis. Nie­za­leż­nie od tego, jak cie­kawe i inte­re­su­jące rze­czy mógł­bym tam zna­leźć, nie są one warte moich ner­wów. Jestem dość nie­cier­pliwy i nie lubię cze­kać, gdy nie muszę. A tu nie muszę.

Prze­te­stuję alter­na­tywę, zoba­czę, czy jest warta uwagi.

 

Wpis został opublikowany 13 stycznia 2007 r. i oznaczony następującymi tagami:
.

Dodaj własny komentarz: