W Edynburgu nie będzie bibliotekarzy?
Władze w Edynburgu wpadły na wspaniały pomysł. Zamierzają mianowicie zmienić nazwę zawodu bibliotekarza. Otóż osoba pracująca w bibliotece w Edynburghu miałaby nie nazywać się librarian a audience development officer.
Ślicznie brzmi, prawda? Ja sam nie za bardzo wiem, jak to przetłumaczyć na język polski. Wiem natomiast, że pomysł jest kretyński. Podopbnie myśli redaktor szkockiego wydania The Sun, który napisał tak:
To po prostu głupia poprawność polityczna. Nikt nie widzi w tym żadnego celu. Ludzie nadal będą nazywać bibliotekarzy bibliotekarzami. To idiotyczne.
W artykule z The Sun można znaleźć kilka innych przykładów wymyślania dziwnych nazw dla zwyczajnych zawodów. Ja z naszego podwórka kojarzę tylko konserwatora powierzchni płaskich. A wy znacie jeszcze jakieś?
Żródła:
- The Scottish Sun: Staff fury at ‘idiotic’ new job title
- The Register: Librarians redubbed ‘audience development officers’
Podobne wpisy:
- 10 wyszukiwarek Google dla bibliotekarzy
- Internet zabije książkę, ale nie bibliotekarzy
- Przebranie na Halloween
- Obowiązki bibliotekarzy
- Blogi bibliotekarzy
Wpis został opublikowany 14 sty 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
bibliotekarz, rząd, władze.