Trzecia rocznica
Znowu przegapiłem. Dopiero rano uświadomiłem sobie, że trzynastego października minęły trzy lata od założenia tego bloga. Jeśli do tego jeszcze dodać blog na joggerze, to wychodzi mi, że blogowaniem zajmuję się już pięć lat. Kawał czasu. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi się z tego coś tak dużego. Przynajmniej dla mnie.
Nie miałem też pojęcia, że dzięki blogowi, czyli tworowi stricte internetowemu tak ciekawie rozwinie się moja aktywność pozainternetowa, głównie związana z wystąpieniami i publikacjami. A było tego trochę.
W 2007 roku w lipcowym numerze Biuletynu EBIB ukazał się mój artykuł zatytułowany Blogi, blogomania, blogosfera, w którym pisałem o całym tym zjawisku, o jego skali i o blogujących bibliotekarzach. Po konferencji Partnerzy Bibliotek, zorganizowanej przez Wyższą Szkołę Humanitas w Sosnowcu ukazały się materiały pokonferencyjne, wśród których znalazł się mój artykuł Nowe formy społecznościowej współpracy bibliotekarzy.
Bardzo ważnym dla mnie wydarzeniem była konferencja Biblioteka dla przyszłości, która odbyła się w chorzowskiej WSB. Wystąpiłem tam z prezentacją Biblioteczne blogowanie - po dwóch latach doświadczeń.
To było fajne, bo mogłem szerszemu gronu opowiedzieć o moim blogowaniu. O tym, że jest to dla mnie bardzo dobry sposób realizacji moich pasji i zawodowych zainteresowań. Bo co tu dużo pisać, bardzo lubię blogowanie. I nieskromnie stwierdzę, że chyba wychodzi mi to całkiem nieźle.
W ciągu tych trzech lat blogowania napisałem 220 wpisów (ten jest dwieście dwudziestym pierwszym), skomentowaliście je ponad 330 razy (nie licząc dyskusji na Facebooku, bo tam czasami też ktoś skomentuje moje wpisy).
Blog ma średnio ponad setkę odwiedzin dziennie, plus kilkadziesiąt subskrypcji przez RSS i trochę osób czytających moje wpisy na Facebooku. Zdarzają się wyjątki, np. gdy mój wpis trafił na stronę główną serwisu Wykop.pl. Zaliczyłem wtedy ponad 7200 odsłon tylko tego jednego wpisu. Ale to są wyjątki.
Pięć najpopularniejszych wpisów z tego bloga zaliczyło łącznie prawie 27 tys. odsłon, a pięć najczęściej komentowanych wpisów zostało skomenowanych w sumie 62 razy. Dla wielu osób to pewnie niewiele, ale dla bloga o tak niszowej tematyce to całkiem dużo.
Od jakiegoś czasu ciekawiło mnie, ile już tu tekstów napisałem. Gdyby wziąć wszystkie wpisy i zrobić z nich dokument, to ile stron by on zajął? Dziś znalazłem na to pytanie odpowiedź dzięki narzędziu o nazwie BlogBooker, które w łatwy sposób pozwala zrobić plik pdf z wpisów w blogu, dodając klikalny spis treści, dzieląc wpisy na rozdziały zgodnie z chronologią bloga, zachowując obrazki, linki itp.
I co się okazało? Gdyby mojego bloga wydrukować jako książkę, miałaby ona ponad 200 stron. To dużo, prawda? Dla mnie to całkiem sporo.
Blog cały czas się rozwija i ciągle pojawiają się nowe pomysły, takie jak lista blogów bibliotecznych czy kalendarz imprez. Co jakiś czas dostaję bardzo pozytywne maile, za które serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że lubicie czytać to, co jest tu publikowane. Mnie ciągle chce się pisać i będę to dalej robił.
Kurczę, trzy lata. Na pięciolecie to chyba jakąś imprezę zrobię, czy coś...
Podobne wpisy:
- Blogi do czytania w 2010
- Konferencja “Biblioteka dla Przyszłości”
- Drugie urodziny bloga
- Pierwsze urodziny bloga
- Biblioteka Kongresu bloguje
Wpis został opublikowany 14 paź 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
biblioteka, blog, konferencje, prezentacja, rocznica, urodziny.
Komentarze do wpisu:
-
-
, 15.10.2009, 11.35
Sto lat! :-)
-
, 15.10.2009, 16.48
Dzięki! :-)
-
, 16.10.2009, 21.58
No no — poczułem się taki wsobny i introwertyczny ;-)
-
, 17.10.2009, 10.22
[…] Malin obchodził w tym tygodniu trzecią (!) rocznicę swego bibliotecznego blogowania. Gratulacje i dalszej wytrwałości. Ponadto możemy dowiedzieć się iż jego blogowanie przechodzi także do wersji offlinowej. Teksty Malina będziecie mogli przeczytać w czasopiśmie Biblioteka w Szkole. Tam też znajdziecie kolejną krótką papierową wspominkę o Pulowerku. […]
-
, 18.10.2009, 07.40
Gratuluje i życzę powodzenia:)
No to najlepszego :) i kolejnych lat życzę.