Trudni klienci w bibliotece — typologia

Fantastyczną książkę znalazłem ostatnio u siebie w bibliotece. Jej tytuł to "Już nie wiem, jak mam do Ciebie mówić czyli... komunikacja w bibliotece". Autorką jest dr Małgorzata Kisilowska, a wydawcą śp. CEBID. Jest w tej książce fragment, który mnie naprawdę zainteresował. Myślę, że was też zainteresuje.

Książka wydaje się być typowym podręcznikiem komunikacji interpersonalnej, ale zawężona do konkretnej branży. Może na sam początek spis treści, żeby zarysować tło:

  1. Wprowadzenie.
  2. Podstawowy model komunikacji interpersonalnej... i jego przełożenie na sytuację biblioteczną.
  3. Problem postrzegania rzeczywistości.
  4. Gadał dziad do obrazu, czyli skuteczność przekazu werbalnego.
  5. Komunikacja niewerbalna.
  6. Przestrzenią, komunikatem wizualnym.
  7. Kontakt z przełożonymi i współpracownikami - komunikacja wewnętrzna.
  8. Kontakty z czytelnikami w różnych typach bibliotek.
  9. Komunikacja ze środowiskiem zewnętrznym.

A teraz mięsko, czyli rozdział czwarty, podrozdział 4.1.4: Trudni klienci - podstawowe typy, strony 41-42. Pozwolę sobie przytoczyć cały fragment, ponieważ lektura jest bezcenna.

***

W komunikacji werbalnej ustnej najłatwiej trafić na użytkownika trudnego, którego obsługa będzie bibliotekarza kosztowała więcej czasu, wysiłku lub nerwów. Niezależnie od typu placówki - tak w bibliotece szkolnej, jak i fachowej czy publicznej - zdarzyć się mogą:

***

Rewelacyjne ujęte w kilku bardzo prostych słowach to, z czym na co dzień przychodzi stykać się nam w pracy. Macie wśród nich jakiegoś faworyta? Mój typ to chyba ten ostatni, niezdecydowany. Ileż to ja razy słyszałem "proszę jakąś książkę o"...

Podobne wpisy:

  1. Frekwencja w bibliotece
  2. Kino w bibliotece
  3. Audiobooki w bibliotece
  4. Znani w bibliotece cz. 2
  5. Rok w bibliotece WSH

Wpis został opublikowany 30 stycznia 2010 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , , , .

Komentarze do wpisu:

  1. tvardy, 01.02.2010, 21.14

    Pre­cioso, senor! :)

  2. Przemas, 02.02.2010, 10.36

    Oj tak — podział tra­fiony w 10.

Dodaj własny komentarz: