Archiwum wpisów oznaczonych tagiem „www”
-
Slideshare i profile 21 listopada 2009, 1 komentarz
-
10 wyszukiwarek Google dla bibliotekarzy 10 września 2009, 1 komentarz
-
Kolejna lista blogów bibliotecznych 5 września 2009, 0 komentarzy
-
Strona BN-ki nagrodzona 20 lipca 2009, 0 komentarzy
-
Biblioteki w przyszłości 2 lipca 2009, 1 komentarz
-
Malin społecznościowy odc. 3: Delicious 26 czerwca 2009, komentarzy: 4
-
Malin społecznościowy odc. 1: Facebook 22 czerwca 2009, 1 komentarz
-
Pulowerek 7 czerwca 2009, 0 komentarzy
-
Nowa strona Biblioteki Narodowej 5 czerwca 2009, komentarzy: 6
-
Książka ma lepszy interfejs 21 grudnia 2008, 0 komentarzy
Staram się pisać tu raczej o rzeczach związanym z moim zawodem, z bibliotekarstwem, informacją naukową i tym podobnymi tematami. Gdy zahaczam o inną tematykę, to zazwyczaj staram się ją wiązać z moją pracą. Nie chcę robić z tego bloga serwisu informacyjnego o nowych technologiach. Jeśli ktoś szuka tego typu informacji to niech poczyta sobie Antyweb albo jakiś portal technologiczny. Ale prezentacjami w internecie interesuję się od jakiegoś czasu, biblioprezentacje mają się dobrze, a wiadomość, jaką Slideshare przesłało mi ostatnio w mailingu uważam za na tyle interesującą, że warto o niej wspomnieć.
Na LISnews znalazłem dziś ciekawy link do blogowego wpisu o dziesięciu przydatnych dla bibliotekarzy wyszukiwarkach Google stworzonych w technologii Google Custom Search Engine (CSE). Od siebie dorzucę jeszcze jeden, nasz rodzimy projekt. A na początek kilka słów dla tych, którzy nie znają CSE.
W serwisie Historia i Media opublikowany został wczoraj news dotyczący listy stu najlepszych blogów o bibliotece przyszłości. Link w artykule prowadzi do wpisu 100 Best Blogs for Librarians of the Future i tam umieszczona jest posortowana tematycznie lista blogów.
Po uruchomieniu nowej strony Biblioteki Narodowej, która bardzo mi się podobała (strona, nie biblioteka), pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było zasubskrybowanie kanału RSS z aktualnościami BN. W zeszłym tygodniu wpadło coś ciekawego.
Trochę odpoczniemy od serwisów społecznościowych, choć niedługo pojawią się kolejne odcinki. Dziś kilka słów o ciekawej publikacji przedstawiającej przyszłość bibliotek. Książka jest ciekawa dlatego, że data jej wydania to… 1965 rok.
W trzeciej części omówienia popularnych serwisów społecznościowych kilka słów o social bookmarkingu, czyli o społecznościowym dodawaniu zakładek do stron internetowych.
Wczoraj rozpocząłem cykl wpisów o serwisach społecznościowych, z których korzystam. Niniejszy, chyba najbardziej obszerny odcinek będzie traktował o Facebooku. Będzie pierwszy, ponieważ jak dla mnie to jest absolutny faworyt, jeśli chodzi o wszystkie serwisy społecznościowe, z których korzystam.
Taką ciekawą nazwę ma “inny serwis dla bibliotekarzy”, który zadebiutował ostatnio. Pomysł świetny, wykonanie również bardzo fajne. Ja jestem zdecydowanie za takimi inicjatywami, dlatego gdy tylko Maciek Rynarzewski, twórca serwisu, zaproponował mi, żebym dołączył, zrobiłem to.
Kolejną rzeczą, którą przegapiłem ostatnio, była premiera nowej strony internetowej Biblioteki Narodowej. A jest na co popatrzeć. Ładna, przejrzysta, ciekawie zrobiona, ma kilka fajnych bajerów. Oczywiście są też wady, ale o tym trochę później, najpierw będę chwalił, potem narzekał.
Lepszy od interfejsu komputera. Monitor, czy to CRT czy LCD, czy e-papier, nieważne. Książka wciąż wygrywa łatwością czytania z każdym urządzeniem elektronicznym. Dowiodła tego norweska badaczka, Anne Mangen z Uniwersytetu Stavangera.