Archiwum wpisów oznaczonych tagiem „książki”
-
Książki i ludzie 6 grudnia 2008, 0 komentarzy
-
Padają jak muchy… 20 listopada 2008, 0 komentarzy
-
Kolejna poduszka do książki 3 maja 2008, 0 komentarzy
-
Autorzy książek lubią p2p 3 maja 2008, 0 komentarzy
-
Katalogowanie książek w bibliotece szkolnej 25 kwietnia 2008, 1 komentarz
-
Książkowy product placement i reklama 18 kwietnia 2008, 0 komentarzy
-
Paszporty Polityki 2007 przyznane 9 stycznia 2008, 0 komentarzy
-
Co czytają Polacy wg Wyborczej 8 stycznia 2008, 0 komentarzy
-
Praca z dziećmi i młodzieżą 7 stycznia 2008, 0 komentarzy
-
Wypożyczam lektury 13 listopada 2007, 0 komentarzy
Przeglądałem przed chwilą książkę “Mosty zamiast murów” i bardzo ciekawą rzecz znalazłem na początku, przy przedmowie. Cytat autorstwa niejakiego Martina Bubera. Przytoczę tu ten cytat w całości:
Nieczęsto piszę tu o pisarzach i o książkach. Już mnóstwo innych stron i blogów jest na ten temat (tak swoją drogą to będę musiał też o tym kiedyś napisać), więc nie chcę dublować. Ale teraz się tak jakoś zebrało, że jednak napiszę. Napiszę o temacie niewesołym: o tym, jak to pisarze odchodzą, bo ostatnio, jak w tytule zaznaczyłem, padają jak muchy, trochę hurtowo.
Już jakiś czas temu pisałem o leselotte — poduszce do podtrzymywania książki podczas czytania. Dziś na wykopie znalazłem coś równie fajnego: książkę, która jednocześnie jest poduszką. Wygląda to mniej więcej tak:
Ciekawy tekst pod takim właśnie tytułem napisał ostatnio kolega z redakcji DI: BitTorrent to świetne narzędzie promocji – tak przynajmniej uważają autorzy książek, którzy dyskutowali na ten temat za pośrednictwem strony O’Reilly Radar. O dobrym nastawieniu autorów świadczy również fakt, że coraz większa ich liczba udostępnia swoje dzieła za darmo, idąc w ślady Paula Coelho.
Z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. KEN w Lublinie przyszedł na nasz pałacowy adres wczoraj mail, w którym proszono o przekazanie informacji bibliotekarzom. Co też niniejszym czynię.
W aktualnościach EBIB znalazł się ostatnio link do artykułu z Gazeta.pl (w zasadzie artykułu z miesięcznika Press) zatytułowanego Promocja wina w książce — nietypowy product placement. W skrócie: w kryminale, który niedawno pojawił się w księgarniach, zamieszczono reklamę wina produkowanego przez Carlsberg Polska.
W tym roku Paszporty Polityki były przyznawane po raz piętnasty. Szczegóły dotyczące tegorocznych wygranych przeczytać można na stronach Polityki. Ja tylko z kronikarskiego obowiązku napiszę, jak wyglądała sytuacja w kategorii literatura.
W Gazecie Wyborczej ukazał się wczoraj artykuł zatytułowany “Co czytają Polacy” podsumowujący pobieżnie ubiegłoroczne osiągnięcia rynku wydawniczego. Tekst zbyt ambitny nie jest, sprowadza się w zasadzie do wymienienia najlepiej sprzedających się książek poszczególnych wydawnictw, ale warto choć rzucić okiem na to, co w zeszłym roku było chętnie kupowane.
Pół dnia mi się dziś gęba śmiała po tym, jak mi jeden z uczniów powiedział: “Jak pan znajdzie książkę, to nie ma bata”. Cieszył się tak, bo książka, którą mu znalazłem była mała i cienka, a dla niego chyba to było ważniejsze niż jej treść.
Przyszła przed chwilą do mnie do biblioteki nauczycielka języka polskiego. Poprosiła o Quo Vadis. “Z opracowaniem, najlepiej z Grega”. Przyznam szczerze, że tego się nie spodziewałem. A przynajmniej nie po nauczycielu.