Archiwum wpisów oznaczonych tagiem „czytelnictwo”
-
Readability — lepsze czytanie 6 mar 2010, komentarzy: 3
-
Trudni klienci w bibliotece — typologia 30 sty 2010, komentarzy: 2
-
Badania, badania 15 lis 2009, komentarzy: 3
-
Artykuł z CNN vs prawdziwe życie 9 wrz 2009, komentarzy: 4
-
Przegrzewanie się mózgów a czytelnictwo 26 sie 2009, 1 komentarz
-
Mleczko o czytelnictwie 16 cze 2009, 1 komentarz
-
Czytaj książki, będziesz gwiazdą 8 cze 2009, 0 komentarzy
-
Jeszcze o czytelnictwie w 2008 roku 22 kwi 2009, 0 komentarzy
-
Czytelnictwo w 2008 roku 22 mar 2009, komentarzy: 3
-
20 rzeczy, które bibliotekarze bibliotek publicznych chcieliby, aby ich czytelnicy znali (część 4 z 4) 26 gru 2008, komentarzy: 4
Po feriach, małym remoncie w kuchni, natłoku pracy zawodowej i kilku innych absorbujących wydarzeniach wracam powoli do normalniejszego życia. Chciałbym napisać dziś o jednym z najbardziej przydatnych dodatków do przeglądania stron internetowych, na jaki w ciągu kilku ostatnich lat trafiłem. Nazywa się to Readability i służy do poprawy czytelności stron internetowych.
Fantastyczną książkę znalazłem ostatnio u siebie w bibliotece. Jej tytuł to “Już nie wiem, jak mam do Ciebie mówić czyli… komunikacja w bibliotece”. Autorką jest dr Małgorzata Kisilowska, a wydawcą śp. CEBID. Jest w tej książce fragment, który mnie naprawdę zainteresował. Myślę, że was też zainteresuje.
W ten weekend trafiły mi się dwa teksty będące omówieniem wyników badań przeprowadzonych wśród bibliotekarzy. Jeden jest online, opublikowany na blogu, drugi offline, opublikowany w czasopiśmie. Oba teksty są ciekawe, bo omawiają różne kategorie pracowników i mają bardzo interesujące wyniki, a wnioski wyciągnąć można jeszcze ciekawsze.
Ukazał się dziś w EBIB-ie news [sic!] o treści następującej: “Jak przyszłość bibliotek widzą w USA? Poczytaj online. B.M”. Otóż ja chciałbym sprostować. Tak przyszłość bibliotek widzą tylko tzw. dziennikarze. Tak naprawdę wygląda to zupełnie inaczej.
W Gazecie Wyborczej ukazał się bardzo interesujący tekst zatytułowany Jak przegrzewa się mózg, czyli Homo sapiens na zakręcie autorstwa Dawid Wienera, adiunkta w Zakładzie Logiki i Kognitywistyki Instytutu Psychologii UAM. Szczerze polecam lekturę, bardzo ciekawie opisano tam jak nasz mózg radzi sobie (albo i nie) z coraz większym zalewem informacji oraz jak taka ilość bodźców wpływa na dzieci.
Mleczkę strasznie lubię, ten człowiek ma niesamowite poczucie humoru i to, co chce przekazać, potrafi idealnie skondensować w jednym lub dwóch obrazkach. W ostatniej Polityce śmiał się z czytelnictwa w Polsce.
Dzieciaki z jednej ze szkół z okolic Glasgow przez chwilę mogły poczuć się jak gwiazdy rocka, gdy w nagrodę za przeczytanie tysiąca książek do księgarni Borders, organizującej taki konkurs, przywiezione zostały… limuzynami.
Przez serwisy książkowe i blogi z tą tematyką związane przewinęła się ostatnio fala komentarzy i dyskusji na temat wyników badań czytelnictwa przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową. Głównie są to opinie o tym, jak jest źle, ale spotkałem się też z zarzutami, że z badaniami może być coś nie tak. Ja się z tym nie zgadzam i zaraz wyjaśnię dlaczego.
Kilka dni temu Biblioteka Narodowa opublikowała wyniki badań przeprowadzonych pod koniec ubiegłego roku dotyczące społecznego zasięgu książki w Polsce w 2008 roku. Co z niego wynika i jakie są trendy? Spróbuję je krótko zanalizować.
Dziś ostatnia, czwarta część tekstu o tym, co bibliotekarze bibliotek publicznych chcieliby, aby ich czytelnicy znali.