Archiwum wpisów oznaczonych tagiem „blog”
-
Blog na piątkę 13 października 2011, komentarzy: 6
-
Po raz czwarty 13 października 2010, komentarzy: 6
-
Disclaimer 31 lipca 2010, komentarzy: 2
-
Blogi do czytania w 2010 4 stycznia 2010, 0 komentarzy
-
Badania, badania 15 listopada 2009, komentarzy: 3
-
Trzecia rocznica 14 października 2009, komentarzy: 6
-
Kolejna lista blogów bibliotecznych 5 września 2009, komentarzy: 2
-
Sierpniowy wypoczynek 31 lipca 2009, komentarzy: 5
-
Światowy Dzień Książki w blogowych notkach 26 kwietnia 2009, komentarzy: 7
-
Blog w nowej odsłonie 7 kwietnia 2009, komentarzy: 5
No i proszę. Dziś mija pięć lat istnienia tego bloga. Kawał czasu. Rozpoczynając w październiku 2006 roku w nowym miejscu i pod własną domeną pisanie nie przypuszczałem, że uda mi się tak długo pociągnąć. Napisałem przez ten czas prawie trzysta wpisów, spędziłem przy pisaniu mnóstwo godzin, ale ani minuta tego czasu nie była według mnie zmarnowana.
Obchodzę urodziny bloga. Pierwszego posta na własnym Wordpressie i własnej domenie opublikowałem 13 października 2006 roku o godzinie 3:19 rano. Trochę czasu od tej chwili upłynęło, sporo postów napisałem. W dzisiejszym trochę mniej podsumowań niż zawsze, za to będzie kilka ważnych dla tego bloga postów
Jako że przez te kilka lat prowadzenia bloga zebrało mi się trochę tematów, w których opisuję swoje opinie na tematy, jakby to ująć, technologiczno-biblioteczne, a teraz od kilku miesięcy pracuję dla firmy, która swoją działalność prowadzi właśnie w tym obszarze, pora na małe wyjaśnienie, czyli tzw. disclaimer.
Witam wszystkich czytelników w nowym roku! Ja, w odróżnieniu od innych nie będę robił podsumowania zeszłego roku, nie będę snuł planów, nic z tych rzeczy. Przejdziemy do tradycyjnego blogowania. Podobnie robi serwis LISnews, od kilku lat kończy rok nie podsumowaniami, a tym, co warto poczytać.
W ten weekend trafiły mi się dwa teksty będące omówieniem wyników badań przeprowadzonych wśród bibliotekarzy. Jeden jest online, opublikowany na blogu, drugi offline, opublikowany w czasopiśmie. Oba teksty są ciekawe, bo omawiają różne kategorie pracowników i mają bardzo interesujące wyniki, a wnioski wyciągnąć można jeszcze ciekawsze.
Znowu przegapiłem. Dopiero rano uświadomiłem sobie, że trzynastego października minęły trzy lata od założenia tego bloga. Jeśli do tego jeszcze dodać blog na joggerze, to wychodzi mi, że blogowaniem zajmuję się już pięć lat. Kawał czasu. Nigdy nie przypuszczałem, że zrobi się z tego coś tak dużego. Przynajmniej dla mnie.
W serwisie Historia i Media opublikowany został wczoraj news dotyczący listy stu najlepszych blogów o bibliotece przyszłości. Link w artykule prowadzi do wpisu 100 Best Blogs for Librarians of the Future i tam umieszczona jest posortowana tematycznie lista blogów.
W końcu mogę trochę odpocząć. Po całym roku w bibliotece niemal bez przerwy (ciągła praca, przez siedem dni w tygodniu, bez przerwy męczy, wierzcie mi) wyjeżdżam na zasłużony, trzytygodniowy wypoczynek. Z dala od internetu, z dala od betonowej dżungli mam zamiar byczyć się aż mi się znudzi.
Dziś będę leniwy i odtwórczy i podrzucę tylko trochę linków. Tak sobie przeglądałem blogi biblioteczne i okazało się, że na bardzo wielu z nich były umieszczone informacje o święcie książki. To, co jest poniżej może pokazać skalę naszej bibliotecznej blogosfery.
Czytelnicy mojego bloga, którzy czytają go odwiedzając stronę bezpośrednio, a nie używają kanału RSS widząc go ostatnio pewnie trochę się zdziwili. Otóż od piątku blog ma całkiem nowy wygląd i choć ostatnie prace nad jego funkcjonalnością jeszcze trwają, to wszystko powinno już działać mniej więcej jak należy. Jak to się stało?