Archiwum wpisów oznaczonych tagiem „bibliotekarz”
-
W Edynburgu nie będzie bibliotekarzy? 14 sty 2009, 0 komentarzy
-
Czasopisma biblioteczne zdigitalizowane 17 lut 2008, 1 komentarz
-
Obowiązki bibliotekarzy 1 cze 2007, 0 komentarzy
-
Znani w bibliotece cz. 2 27 maj 2007, 0 komentarzy
-
Dobry bibliotekarz 11 maj 2007, 1 komentarz
-
Dzień Bibliotekarza i moja historia 9 maj 2007, komentarzy: 4
-
Najbardziej stresujący zawód 16 kwi 2007, 0 komentarzy
-
Blogi bibliotekarzy 29 sty 2007, 0 komentarzy
-
Znani w bibliotece 5 sty 2007, komentarzy: 5
Władze w Edynburgu wpadły na wspaniały pomysł. Zamierzają mianowicie zmienić nazwę zawodu bibliotekarza. Otóż osoba pracująca w bibliotece w Edynburghu miałaby nie nazywać się librarian a audience development officer.
Bardzo ciekawą informację znalazłem przedwczoraj w EBIB-ie. Otóż w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej opublikowanych zostało kilka roczników dwóch bardziej znanych czasopism bibliotekarskich: Bibliotekarza i Poradnika Bibliotekarza.
Znalazłem właśnie jeden z ciekawszych cytatów, jakie udało mi się wyszperać w amerykańskiej blogosferze bibliotecznej. Oto, co napisał autor bloga Library Revolution:
Pisałem jakiś czas temu o znanych ludziach, którzy pracowali w bibliotece. Do kolekcji mogę dziś dorzucić kolejną osobę. Linka z plotkarskiego serwisu Pudelek dostałem na gg od koleżanki z pracy (dzięki, Beata). Artykuł zwie się Czarna Mamba jest bibliotekarką.
To jaki? Otóż, dobry bibliotekarz powinien być: pomocny, miły, komunikatywny, uśmiechnięty, życzliwy, uprzejmy, rzetelny, uczciwy, inteligentny, wyrozumiały, opanowany i spokojny. Ponadto powinien posiadać szeroką wiedzę dotyczącą materiałów znajdujących się w jego bibliotece, powinien znać zawartość książek, powinien mieć dużą wiedzę dotyczącą literatury beletrystycznej, fachowej, powinien znać nowości, umieć zachować porządek w bibliotece, doskonalić swój warsztat informacyjny i powinien umieć doradzać.
Właśnie się skończył dzień, o którym nie muszę chyba przypominać żadnemu bibliotekarzowi. Tak jak każdy z nich wie, że mieliśmy święto, tak chyba niewiele osób spoza branży zauważyło istnienie czegoś takiego, jak dzień bibliotekarza. A jeśli już zauważają, to piszą o tym takie bzdury, że zęby bolą od czytania.
Takim właśnie mianem określono bibliotekarzy w Wielkiej Brytanii. Badania przeprowadzone zostały na trzystu osobach z pięciu różnych zawodów (poilcjant, strażak, nauczyciel, kierownik pociągu i bibliotekarz). Wyniki badania były zaskakujące dla prowadzących, którzy uznali, że zawód bibliotekarza będzie najmniej stresujący.
Trafiłem jakiś czas temu na ciekawą stronę, Library Weblogs, na której umieszczono listę blogów dotyczących bibliotek lub pisanych przez bibliotekarzy i serwisów dotyczących tej tematyki. Okazuje się, że jest ich trochę, od zwyczajnych blogów zaczynając, na serwisach typu oss4lib (open source systems for libraries) kończąc.
Któż by się spodziewał. Wiem, że Laura Bush, żona prezydenta Stanów Zjednoczonych jest magistrem bibliotekoznawstwa, przez jakiś czas pracowała w bibliotece. Wiem, że Stefan Żeromski pracował przez ponad dziesięć lat w bibliotece Muzeum Narodowego Polskiego w Raperswilu. Ale nie wiedziałem o tym, że Paweł Wimmer przez cztery lata pracował w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, w dziale gromadzenia zbiorów. Dowiedziałem się tego z jednego z ostatnich postów na blogu Wimmera.