Sunday, 06.01.2008, 23:35:42

Sobotnio-niedzielne statystyki biblioteczne

Weekend w pracy (po 8 godzin w sobotę i w niedzielę) w liczbach wygląda mniej więcej tak:

Odwiedzin:

  • sobota 146
  • niedziela 158
  • razem: 304

Wypożyczeń:

  • sobota: 173
  • niedziela: 188
  • razem: 361

Zwrotów:

  • sobota: 179
  • niedziela: 248
  • razem: 427

Do tego przez cały weekend 32 osoby zapłaciły kary za przetrzymanie książek na łączną kwotę 318 zł. To są tylko statystyki wypożyczalni, w czytelni nie mamy elektronicznego rejestrowania udostępnianych książek, więc mogę tylko szacować, bo ja w oba dni miałem dyżur na wypożyczalni. Ale podejrzewam, że było co najmniej tyle samo osób, bo w czytelni jest kilkanaście komputerów z dostępem do internetu, więc studenci często przychodzą jeśli mają trochę czasu.

Nie wiem, czy to jest dużo czy mało. U nas to jest w miarę przeciętny weekend, bywa gorzej. Gdy zjazd mają studenci administracji, to zazwyczaj jest dużo więcej ludzi i więcej pracy. Dla nas, dla trzech osób na dyżurze to jest dużo. A wypożyczenia i zwroty to nie tylko siedzenie, przyjmowanie i wydawanie książek. Te 361 książek trzeba było przynieść z magazynu (pomieszczenie obok wypożyczalni), a zwrócone 427 wynieść i włączyć do księgozbioru.

Ja mogę powiedzieć jedno: to jest męczące. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę byłem naprawdę zmęczony gdy zbliżała się 16. Trochę się obawiam przyszłego weekendu, kończy się semestr i najprawdopodobniej będzie łączony zjazd i studentów będzie znacznie więcej niż normalnie.

Tak sobie myślałem ostatnio, że w ramach eksperymentu fajnie byłoby skombinować sobie kiedyś na weekend krokomierz i zobaczyć, ile kilometrów człowiek nabije chodząc przez cały dzień z książkami z jednego pomieszczenia do drugiego. Pewnie trochę by się zebrało.

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy do tego wpisu.

Napisz komentarz

lub wypełnij poniższe pola: