Sezon ogorkowy

W pełni. Dla­tego w ogóle nie piszę. W czerwcu nie pisa­łem ponie­waż pracy było mnó­stwo i sie­dzia­łem przy kom­pie po 18 godzin na dobę (a gdy nie pra­co­wa­łem, oglą­da­łem serial House M.D. — rewe­la­cja), a w lipcu nie pisze ponie­waż obec­nie bycze sie na plaży w Ali­cante, w samym cen­trum hisz­pań­skiego Costa Blanca.

Co tu dużo pisać, jest rewe­la­cyj­nie, choć gorąco jak w pie­kle :-) Zresztą sami zobacz­cie, kilka zdjęć już umie­ści­łem w tym­cza­so­wej gale­rii. Wię­cej zdjęć będzie po powro­cie już jest.

Podobne wpisy:

  1. Sezon ogór­kowy? Jaasne…
  2. Inten­sywne miesiące
  3. Mara­ton na koniec tygodnia

Wpis został opublikowany 11 lipca 2008 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Dodaj własny komentarz: