Przegląd czasopism bibliotecznych — styczeń 2010

Jak obie­ca­łem, dziś pierw­sza por­cja prze­glądu bran­żo­wej prasy. Na warsz­tat weź­miemy na począ­tek trzy tytuły: “Biblio­te­ka­rza”, “Porad­nik Biblio­te­ka­rza” i “Biblio­tekę w Szkole”, wszystko to numery stycz­niowe. W każ­dym z nich kilka cie­ka­wo­stek się znaj­dzie. A na końcu ankieta, dla tych, któ­rzy przebrnęli.

Porad­nik Biblio­te­ka­rza 01/2010

Zacznijmy od Porad­nika Biblio­te­ka­rza. Spis tre­ści dostępny jest w EBIB-ie, tam można zoba­czyć, co w ogóle w nume­rze jest.

Muszę przy­znać, że ten numer jest bar­dzo cie­kawy. Na uwagę zasłu­gują przede wszyst­kim dwa pierw­sze arty­kuły: Doświad­cze­nia czy­tel­ni­cze gim­na­zja­li­stów Zofii Zasadz­kiejGro­ma­dze­nie e– i audio­bo­oków w biblio­tece szkol­nej i moż­li­wo­ści ich wyko­rzy­sta­nia Agnieszki Chęt­nik. Ten pierw­szy jest bar­dzo wyczer­pu­jący, znaj­dziemy tam pre­zen­ta­cję efek­tów bada­nia czy­tel­nic­twa gim­na­zja­li­stów z Elbląga i powiatu elblą­skiego. Jeśli ktoś będzie kie­dyś potrze­bo­wał danych licz­bo­wych o czy­tel­nic­twie w gim­na­zjum — arty­kuł jak znalazł.

Drugi arty­kuł wydaje mi się napi­sany nieco po łebkach, kolo­kwial­nie mówiąc, ale jest rów­nież cie­kawy, szcze­gól­nie dla osób, które z audio­bo­okami i e-bookami miały dotych­czas nie­wiele wspól­nego. Ja tylko od sie­bie dodam, że autorka nie wspo­mniała w nim o dru­gim naj­więk­szym, obok ser­wisu Audioteka.pl, sklepu z audio­bo­okami — Nexto.pl.

Co dalej? W Cyfro­wych Oko­li­cach (43) Hen­ryk Hol­len­der opi­suje Wiki­pe­dię oraz sys­temy typu wiki i tra­dy­cyj­nie, jak wszy­scy, ubo­lewa nad jako­ścią haseł, szcze­gól­nie biblio­te­ko­znaw­czych. Zasta­na­wiam się tylko, dla­czego zamiast narze­kać, nie sią­dzie i nie poprawi arty­ku­łów, które mu się nie podo­bają. Prze­cież o to cho­dzi w Wikipedii.

Fanom nowo­cze­snego budow­nic­twa biblio­tecz­nego pole­cam długi arty­kuł o ładnych i cie­ka­wych obiek­tach biblio­tecz­nych znaj­du­ją­cych się we Wro­cła­wiu. Wnę­trze filii nr 18 wro­cław­skiej MBP tra­fiło na okładkę tego numeru.

Zdzi­wi­łem się prze­glą­da­jąc strony 38–39. W arty­kule Biblio­te­ka­rze na blogu szcze­gó­łowo opi­sano isb­nik. Wojt­kowi Roz­wa­dow­skiemu ser­decz­nie gra­tu­luję i mocno zazdrosz­czę takiej reklamy. Sam chciał­bym, żeby ktoś o moim blogu napi­sał dwu­stro­ni­cowy arty­kuł w Porad­niku Biblio­te­ka­rza.

Stycz­niowy numer Porad­nika zawiera też wkładkę “Świat książki dzie­cię­cej”, ale to pozo­sta­wiam cie­kaw­skim czy­tel­ni­kom, nie będę się już na ten temat rozpisywał.

Biblio­te­karz 01/2010

Po spi­sie tre­ści widać, że tu też roz­rzut tema­tyczny jest dość sze­roki. Na dzień dobry mamy duży, zaj­mu­jący pięć i pół strony arty­kuł Biblio­teki powia­towe — oto­cze­nie prawne, idea, modele Bar­bary Budyń­skiej. Nie jestem pasjo­na­tem tego tematu, więc całego tek­stu nie łykną­łem, ale podej­rze­wam, że zain­te­re­so­wani z cie­ka­wo­ścią przeczytają.

Dokład­niej nato­miast przyj­rza­łem się dru­giemu i trze­ciemu arty­ku­łowi. Jadwiga Sadow­ska napi­sała o zado­wo­le­niu z pracy (Na mar­gi­ne­sie zarzą­dza­nia — satys­fak­cja, czyli zado­wo­le­nie z pracy), a kolejny arty­kuł autor­stwa Anny Kle­iber ma tytuł Wygrać ze ste­reo­ty­pami.

Pierw­szy z wymie­nio­nych tek­stów bar­dzo mi się podoba, ponie­waż jest oso­bi­sty. Jadwiga Sadow­ska pisze o wła­snych doświad­cze­niach zwią­za­nych z zado­wo­le­niem z pracy, zarówno z pozy­cji pra­cow­nika jak i osoby na sta­no­wi­sku kie­row­ni­czym. Lek­turę polecam.

Tema­tyka dru­giego arty­kułu jest też inte­re­su­jąca, ste­reo­typ biblio­te­ka­rza to temat rzeka. Choć jedno zastrze­że­nie mam. Tro­chę mi się gry­zły frag­menty tego tek­stu. Na początku mamy coś takiego:

Biblio­te­karka naj­czę­ściej koja­rzona jest z osobą mało­mówną i źle ubraną: w nie­okre­ślo­nego koloru swe­ter, sza­ro­burą spód­nicę i mającą smutną, pozba­wioną maki­jażu twarz. Jej cechą cha­rak­te­ry­styczną jest to, że na nosie ma duże oku­lary o gru­bych szkłach i nie­mod­nych opraw­kach, a włosy siwe i ufry­zo­wane w obo­wiąz­kowy kok. […]

A pół strony dalej czytamy:

Ubiór sta­nowi także bar­dzo ważny ele­ment, za pomocą któ­rego możemy kre­ować wize­ru­nek, zarówno nasz jak i naszego miej­sca pracy. Ide­alny strój ma kla­syczny krój i jest w kolo­rze popie­la­tym, beżo­wym lub gra­na­to­wym. Dodatki powinny być dys­kretne, a maki­jaż sub­telny. Jed­nym sło­wem ubiór nie może być krzykliwy.[…]

Wytłusz­cze­nia moje. Nie za bar­dzo wiem, co o tym wszyst­kim myśleć, bo jeden frag­ment tro­chę wyklu­cza drugi. Ale to tylko moje czepialstwo.

Poza tym arty­kuł jest bar­dzo kon­kretny i rze­czowy, choć sta­nowi bar­dziej listę życzeń, dużo jest życzeń typu “powin­ni­śmy”, “nale­ża­łoby”, “trzeba” itp. Ja wiem, że nale­ża­łoby mieć ładne meble i śliczne wnę­trze, i powin­ni­śmy dbać o aktu­al­ność księ­go­zbioru, ale nie zawsze się da. To tylko taka życiowa uwaga.

Biblio­teka w Szkole 01/2010

Na stro­nie Biblio­teki w Szkole możemy zapo­znać się ze spi­sem tre­ści numeru 01/2010. A co w nume­rze jest ciekawego?

Numer otwiera (nie licząc wstęp­nia­ków i spra­woz­da­nia z kon­fe­ren­cji) arty­kuł Prawo autor­skie w szkole, czyli… szcze­gólne upraw­nie­nia insty­tu­cji oświa­to­wych autor­stwa Dariu­sza Skrzyń­skiego. Jest to kon­ty­nu­acja zagad­nień zwią­za­nych z pra­wem autor­skim roz­po­czę­tych w nume­rze 12/2009. W poprzed­niej czę­ści było nieco ogól­niej, a teraz autor sku­pił się na zasa­dach korzy­sta­nia z utwo­rów w insty­tu­cjach oświa­to­wych w celach dydaktycznych.

Potem mamy cały blok trzech dużych tek­stów poświę­co­nych pra­wom czło­wieka. Pierw­szy z nich to obszerne, sze­ścio­stro­ni­cowe pod­su­mo­wa­nie pro­jektu doty­czą­cego praw czło­wieka prze­pro­wa­dzo­nego w jed­nej z poznań­skich szkół, dwa kolejne to sce­na­riu­sze lek­cji zwią­za­nych z pra­wami człowieka.

Cie­kawy też jest sce­na­riusz lek­cji dla szkół ponad­gim­na­zjal­nych doty­czący wyszu­ki­wa­nia infor­ma­cji w OPAC-u pro­gramu MOL. Jakiś czas temu pro­wa­dzi­łem dość dużo tego typu zajęć, ale w OPAC-u Libry2000, czyli odmiany MOL-a dla więk­szych biblio­tek. I sce­na­riusz jest bar­dzo podobny do tego, co ja robi­łem, wydaje się więc, że na tego typu lek­cjach nie ma zbyt dużego pola do popisu.

***

Tak mniej wię­cej wygląda pierw­szy w histo­rii tego bloga prze­gląd cza­so­pism biblio­tecz­nych. Mam nadzieję, że się podoba. Mam wąt­pli­wo­ści co do jed­nego. Nie wiem, czy ten arty­kuł nie wyszedł zbyt długi, bo tro­chę tego napi­sa­łem. Dla­tego daję wam oka­zję do wyra­że­nia swo­jego zda­nia. Jak myśli­cie, czy powi­nie­nem zosta­wić to w takiej for­mie, jak jest teraz czy robić osobny wpis dla każ­dego cza­so­pi­sma? Oddaj­cie swój głos w ankie­cie i ewen­tu­al­nie jakieś inne uwagi dopisz­cie w komen­ta­rzach. Wasze zda­nie na ten temat jest bar­dzo ważne.

***

W jaki spo­sób publi­ko­wać prze­gląd prasy bibliotecznej?

Zobacz rezul­taty

Loading ... Loading …

Podobne wpisy:

  1. Blogi do czy­ta­nia w 2010

Wpis został opublikowany 10 lutego 2010 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , , , , , .

Komentarze do wpisu:

  1. Qavtan, 10.02.2010, 18.56

    Prze­glądu prasy biblio­te­ko­znaw­czej chyba nikt inny nie robi?

    Dłu­gość wpisu prze­glą­do­wego prasy nie ma zna­cze­nia, dobrze jest jak jest.

  2. Tomasz O., 10.02.2010, 21.55

    Świetna ini­cja­tywa!

    Dodał­bym wię­cej pie­przu — cza­so­pi­sma biblio­teczne, każdy bibliotekarz/bibliotekoznawca powi­nien mieć obo­wią­zek czy­tać, dla­tego zamiast robić stresz­czeń (bo i tak spisy poja­wiają się na EBI­Bie) to może namie­szać tro­chę w środo­wi­sku, wytykać :)

    Tak jak z pole­miką “Zasta­na­wiam się tylko, dla­czego zamiast narze­kać, nie sią­dzie i nie poprawi arty­ku­łów, które mu się nie podo­bają” — Jest w tym dużo racji. Wiki­pe­dia jaka jest taka będzie. Z zało­że­nia nie ma szans, aby była publi­ka­cją naukową. Już samo auto­na­zwa­nie się “Ency­klo­pe­dia” wydaje mi się szumne.

    Ale oczy­wi­ście prze­gląd jest potrzebny i trafiony :)

    Powo­dze­nia!

  3. malin, 10.02.2010, 23.10

    Tomasz: Dzięki! Będę sta­rał się, żeby pie­przu była wła­ściwa ilość. Nie będę na siłę niczego kry­ty­ko­wał, ale jeśli coś mi się nie spodoba albo z czymś się nie zgo­dzę, na pewno o tym napiszę.

    Kolejny prze­gląd na pewno będzie dłuż­szy, bo dodam jesz­cze Biu­le­tyn EBIB. Na razie jesz­cze cze­kam na lutowe wyda­nia, bo z tego, co jest powy­żej wyszła chyba na razie tylko “Biblio­teka w Szkole”.

  4. Brygida, 11.02.2010, 12.23

    Pomysł na prze­gląd prasy jest dobry.
    Uwagi kry­tyczne też, jak naj­bar­dziej
    (apro­pos biblio­tecz­nego “dress code” : kto powie­dział że ubiór kolo­rowy zna­czy zły? Moim zda­niem nie. Rozu­miem: krzykliwy,jarmarczny etc, ale kolorowy…)

  5. Krzaki, 11.02.2010, 18.59

    Zgo­dzę się z poprzed­ni­kami, że to bar­dzo dobra ini­cja­tywa i zara­zem bar­dzo potrzebna, bo czy­tel­nic­two bran­żo­wej lite­ra­tury wśród biblio­te­ka­rzy ponoć spada na łeb i wydaje mi się, że gdy nie można prze­czy­tać wydań elek­tro­nicz­nych tych cza­so­pism ani też cza­so­pi­sma nie udo­stęp­niają abs­trak­tów, to prze­gląd na blogu chyba naj­le­piej przy­bliża i pro­muje zawar­tość czasopism.

    I super byłoby, gdyby jesz­cze wię­cej cza­so­pism zna­la­zło się w przeglądzie :)

  6. grzech, 14.03.2010, 13.33

    w cza­so­pi­śmie Forum Biblio­tek Medycz­nych — na stro­nie http://www.bg.umed.lodz.pl można zna­leźć pdf uka­zał się arty­kuł o cza­so­pi­smach biblio­te­kar­skich. zdaje się, że był to art. otwie­ra­jący numer 2 z 2009 roku.

  7. malin, 14.03.2010, 15.04

    Dzięki za wiadomość :-)

  8. grzech, 15.03.2010, 11.59

    spraw­dzi­łem, arty­kuł na pewno uka­zał się w zeszy­cie dru­gim (pdf dostępny na stro­nie http://bg.umed.lodz.pl/media/Forum/ForumNr4.pdf ).
    od razu nad­mie­nię, że praca ta to ogólny prze­gląd tytu­łów a nie kon­kret­nych zeszy­tów; nie do końca jestem z niej zado­wo­lony, bo mimo, że czasu na jej stwo­rze­nie było sporo to i tak cze­ka­łem do ostat­niej chwili i final­nie pisa­łem na chyb­cika (jak wypra­co­wa­nia w szkole ;-))
    korekta też nie zadzia­łała popraw­nie bo już po publi­ka­cji wyła­pa­łem jakieś błędy.

Dodaj własny komentarz: