Przebranie na Halloween

Ja wiem, że to nieco nie ta pora roku, ale na poniż­sze zdję­cie tra­fi­łem dziś i po pro­stu nie mogłem się nim nie podzie­lić. Jego autorka miała genialny pomysł, wyko­nała go rów­nie wyśmie­ni­cie. Moje ukłony w stronę tej pani.

Otóż, pro­szę pań­stwa, ofi­cjalne biblio­te­kar­skie hal­lo­we­enowe prze­bra­nie wygląda tak:

halloween

Gdy­by­ście byli cie­kawi co to za książka, to spie­szę wyja­śnić: AACR2 to skrót od Anglo-American Cata­lo­gu­ing Rules, Second Edi­tion czyli Anglo-Amerykanskie Zasady Kata­lo­go­wa­nia, dru­gie wydanie.

Bar­dziej docie­kli­wym mogę jesz­cze wyja­śnić, że to nie jest de facto książka ucięta i umo­co­wana na gło­wie. To kolo­rowa kopia okładki przy­kle­jona do tek­tu­ro­wej atrapy. Tak wyja­śniła jego autorka. Ale wra­że­nie robi nie­sa­mo­wite, nieprawdaż?

Podobne wpisy:

  1. Blog prze­pro­wadz­kowy
  2. Co czy­tają Polacy wg Wyborczej
  3. Przy­szły dziś
  4. Al Focus

Wpis został opublikowany 31 stycznia 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Dodaj własny komentarz: