PKA nas chwali

Czy­ta­jący tego bloga wie­dzą już, że ja się lubię chwa­lić. Ale tym razem jest tro­chę ina­czej, to nie my chwa­limy, a nas chwalą. Przed waka­cjami była u nas Pań­stwowa Komi­sja Akre­dy­ta­cyjna. Oczy­wi­ście była panika na całej uczelni (w biblio­tece też, nawet nam ściany odma­lo­wali), ale wszystko poszło dobrze.

Jeśli cho­dzi o biblio­tekę, to można nawet powie­dzieć, że wszystko poszło bar­dzo dobrze. Ja może oddam głos sza­now­nej Komi­sji, która prze­mó­wiła do nas w postaci przy­sła­nej chyba we wrze­śniu opi­nii po akre­dy­ta­cji. Oprócz stan­dar­do­wych opi­nii na temat tego, że mamy dostęp do baz danych, Komi­sja napi­sała coś takiego:

[…] Ponadto biblio­teka korzy­sta z kom­pu­te­ro­wego pro­gramu biblio­tecz­nego “Sowa”. Kata­log obsłu­gu­jący zbiory wła­sne biblio­teki, budo­wany jest skru­pu­lat­nie i z wielka sta­ran­no­ścią. Wpro­wa­dzony z kla­wia­tury (nie­ska­no­wany) spis tre­ści daje szansę wyszu­ki­wa­nia według każ­dego słowa, np. wpi­su­jąc zagad­nie­nie “kra­jowy porzą­dek prawny”. Zda­niem zespołu wizy­tu­ją­cego pod tym wzglę­dem nie dorów­nuje mu żaden inny kata­log biblio­teczny w Polsce. […]

Komen­tarz zbędny, prawda? :-)

Podobne wpisy:

  1. Chryja o kota
  2. Kolejne prze­no­siny
  3. Wybor­cza o Pałacu Młodzieży
  4. Nici z nowego budynku BUŚ?

Wpis został opublikowany 12 października 2008 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Dodaj własny komentarz: