Pierwsze urodziny bloga

Ani się obej­rza­łem, a prze­le­ciało. Pierw­szy wpis w tym blogu ma datę trzy­na­stego paź­dzier­nika 2006 roku. W sobotę blog malin.net.pl obcho­dził zatem swoje pierw­sze uro­dziny. W ciągu tego roku napi­sa­łem 82 wpisy zawarte w 16 kate­go­riach, a Wy napi­sa­li­ście do tych wpi­sów 91 komentarzy.

Nie będę upra­wiał zbęd­nej kokie­te­rii i pisał, jak to się nie spo­dzie­wa­łem, że będę miał tyle cier­pli­wo­ści do pisa­nia i że blog tak długo prze­trwa. Stwo­rzy­łem go z zało­że­niem, że będę pisał w miarę regu­lar­nie przez dłuż­szy okres czasu. A rok to tak naprawdę nie jest wiele.

Jest jed­nak coś, co mnie zasko­czyło. Spo­dzie­wa­łem sie, że będzie wię­cej zaję­cia przy szu­ka­niu tema­tów do pisa­nia, że po pro­stu nie będę miał o czym pisać. Oka­zało się jed­nak, że w świe­cie biblio­tecz­nym (bo ten blog w zało­że­niu jest głów­nie biblio­teczny, ta tema­tyka miała prze­wa­żać i tak wła­śnie jest) dzieje się na tyle dużo, że cały czas mam o czym pisać. Mało tego. Obec­nie w moim blo­go­wym brud­no­pi­sie mam szes­na­ście roz­po­czę­tych i nie­do­koń­czo­nych wpi­sów, które cze­kają na lep­sze czasy.

Oka­zało się też, że ktoś moje tek­sty czyta. Dosta­łem kilka miłych maili z podzię­ko­wa­niem za coś, co napi­sa­łem, cza­sami ktoś zaga­duje na gadu ze sło­wami “czy­tuję two­jego bloga regu­lar­nie”, zna­jomi, z któ­rymi się spo­ty­kam mówią cza­sem, że czy­tują… To miłe. I co waż­niej­sze, mobi­li­zuje do dal­szego pisania.

Bo to, że będę dalej pisał, nie ulega wąt­pli­wo­ści. Jest o czym, jest dla kogo. Będę się też sta­rał co jakiś czas wpro­wa­dzić zmiany i doda­wać do bloga coś nowego. Od dłuż­szego czasu mam w pla­nach zmianę wyglądu strony, ale pew­nie tro­chę jesz­cze pocze­kam. Sza­blon miał mi zro­bić k3rmit, ale podej­rze­wam, że dużo wody w Wiśle upły­nie zanim się doczekam :-)

Jesz­cze na koniec, jako że to uro­dziny, będą życze­nia. Od sie­bie dla sie­bie. Po pierw­sze życzył­bym sobie pisa­nia bar­dziej regu­lar­nego, bo z tym bywa kiep­sko. W zeszłym mie­siącu było nie­źle, jeden wpis mniej wię­cej co dwa dni to cał­kiem fajny wynik. Mam nadzieję, że tak będzie częściej.

A dru­gie życze­nie to… wię­cej komen­ta­rzy. Faj­nie byłoby widzieć jakąś żywszą (albo jaką­kol­wiek poza liczbą odsłon) reak­cję na to, co piszę. Zazwy­czaj daje mi to kopa do dal­szego pro­du­ko­wa­nia się. Czego wam i sobie (chyba) życzę.

Podobne wpisy:

  1. Blog na piątkę
  2. Blog w nowej odsłonie
  3. Dru­gie uro­dziny bloga
  4. Powrót nowo­roczny
  5. Dzień Bloga 2007

Wpis został opublikowany 17 października 2007 r. i oznaczony następującymi tagami:
, .

Komentarze do wpisu:

  1. Drugie urodziny bloga | malin.net.pl, 20.06.2009, 10.38

    […] dni temu minęły dwa lata od mojego pierw­szego posta na tym blogu. Pisa­łem już o pierw­szych uro­dzi­nach, pora więc na kilka słów po dwóch latach […]

Dodaj własny komentarz: