Friday, 02.03.2007, 17:25:24

Offline

Od tygodnia nie mam dostępu do Internetu w domu. Najpierw padł mi wiatrak na procesorze, a ja średnio spieszyłem się z zakupem nowego, a gdy już komputer działał, to TP SA odcięła mi neostradę. Zrezygnowałem z usług naszego kochanego monopolisty na rzecz Netii. Nie byłem niestety osamotniony w swoim wyborze. Chętnych do podłączenia netiowego net24 na liniach TP SA jest na tyle dużo, że cały proces przejścia z tepsy do Netii strasznie się wlecze.

Miła pani z infolinii Netii mówiła najpierw, że podłączenie ichniego internetu po odłączeniu neostrady to kwestia ok. 12 godzin. Potem na stronie Netii pojawił się komunikat, że z powodu dużej liczby chętnych wszystko może się przedłużyć do kilku dni. I tak właśnie jest. Dioda ADSL na modemie przestała świecić w środę około godziny szesnastej i dotychczas się nie zaświeciła.

Pozostaje tylko mieć cierpliwość i czekać. Z internetu korzystam w pracy, a w domu na osłodę mam dwa sezony Prison Break do obejrzenia i Bastion Kinga do przeczytania :-)

Jeden komentarz

  1. Natalia Pisze:

    o nju wystrój :)

    wracaj Malinku! nie ma komu marudzić ;P

Napisz komentarz

lub wypełnij poniższe pola: