Obiadek w bibliotece

W czwar­tek zro­bi­li­śmy sobie w Pałacu Mło­dzieży małą wyżerkę. Jako że ferie jesz­cze trwały i ruch w biblio­tece był nikły, a oka­zja była (pani kie­row­nik miała imie­niny), to zapo­da­li­śmy sobie domo­wej roboty ruskie pie­rogi odsma­żane na patelni i do tego sałatkę z kur­cza­kiem i oliwkami.

Wyżerka wygląda mniej wię­cej tak:

obiadek

Zja­dłem dwa­na­ście takich pie­ro­gów i przez resztę dnia ledwo się ruszałem :-)

W ponie­dzia­łek wra­camy do codzien­nego kie­ratu, kolejna taka oka­zja zda­rzy się pew­nie dopiero jakoś latem.

Podobne wpisy:

  1. Zwie­rzaki w bibliotece
  2. Fre­kwen­cja w bibliotece
  3. Kino w bibliotece
  4. Audio­bo­oki w bibliotece
  5. Rok w biblio­tece WSH

Wpis został opublikowany 07 lutego 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Komentarze do wpisu:

  1. Maciek Rynarzewski, 07.02.2009, 13.55

    Ruskich w pracy można pozaz­dro­ścić :)
    …ale myślę że dał­bym radę zjeść wię­cej ;D
    przy­po­mina mi się histo­ria mojego kolegi bio­loga, który pod­grzewa sobie obiady w labo­ra­to­ryj­nej mikro­fali, w któ­rej wcze­śniej mutują che­mi­ka­lia. Ludzie mają fan­ta­zję heh!
    z biblio­te­kar­skim pozdro­wie­niem
    MR
    PS ile tłu­stych śladów na książ­kach się pojawiło ;]

  2. malin, 08.02.2009, 10.14

    No jasne że mają, my elek­tryczną kuchenkę wzię­li­śmy z pała­co­wej pra­cowni ręko­dzieła arty­stycz­nego :D

  3. Magda, 24.03.2009, 17.49

    Przy­znaję, dobre były te pierogi:)

  4. malin, 25.03.2009, 09.57

    Nie­praw­daż? Też mi smakowały :-)

Dodaj własny komentarz: