Nowa strona Biblioteki Narodowej
Kolejną rzeczą, którą przegapiłem ostatnio, była premiera nowej strony internetowej Biblioteki Narodowej. A jest na co popatrzeć. Ładna, przejrzysta, ciekawie zrobiona, ma kilka fajnych bajerów. Oczywiście są też wady, ale o tym trochę później, najpierw będę chwalił, potem narzekał.
Strona główna Biblioteki Narodowej, co tu dużo mówiąc, wygląda po prostu ładnie. Na dzień dobry mamy bardzo przejrzystą stronę, niezbyt przeładowaną treścią, elegancką od strony graficznej. Kolorystyka jaśniejsza niż to, co było wcześniej, wszystko jakieś takie pogodniejsze, w przeciwieństwie do dość ponurej poprzedniej wersji strony, którą dla potomności zachowałem i umieściłem poniżej.
U góry mamy stałe menu (o BN, zbiory, katalogi i bibliografie, wydawnictwa, programy i usługi, zasoby cyfrowe i linki), pod spodem najciekawsze chyba novum na tej stronie. Trzy rozwijane kolumny przeznaczone dla trzech różnych grup odbiorców usług BN-ki: dla czytelników, bibliotekarzy oraz wydawców.
Nowalijek jest więcej. Jednym z bardziej efektownych jest interaktywny plan biblioteki, gdzie możemy sobie obejrzeć rozkład pomieszczeń bibliotecznych. Bardzo to może ułatwić życie mniej zorientowanym czytelnikom/interesantom.
Bardzo jestem ciekaw, jak spisze się kolejna nowość, strona "zapytaj bibliotekarza". Jest dość enigmatyczna, ponieważ zawiera jedynie krótką zachętę do kontaktu z pracownikami BN i formularz, w który można wpisać swojego maila i odpowiedź. Ciekawy jestem przede wszystkim tego, czy ludzie będą zadawać pytania i czy na te pytania będą szybko (bo szybkość jest tu ważna) otrzymywali odpowiedź.
W Ośrodku Informacji Młodzieżowej, który w Pałacu Młodzieży prowadzę, taki formularz mamy od kilku lat i spisuje się całkiem nieźle. Pytań nie spływa jakaś ogromna ilość, ale regularnie się zdarzają. Taka forma kontaktu z użytkownikami może się więc sprawdzić. Zobaczymy, jak to będzie się spisywać w tak dużej instytucji.
Od strony technicznej Strona BN też wygląda dobrze, ale już starsza wersja miała bardzo ładny, przejrzysty, beztabelkowy kod, więc nie jestem zdziwiony, że teraz jest podobnie. Być może większość internautów nie zwraca na to uwagi, ale dla słabowidzących albo niewidomych uzywających oprogramowania sprzęgniętego z syntezatorem czytającym stronę coś takiego jest prawdziwym błogosławieństwem. Fajnie, że twórcy tej strony wiedzą, co to WAI i WCAG. Kolejny duży plus, którym twórcy nie omieszkali się pochwalić.
No dobrze, za bardzo słodzę. Co mi się zatem nie podoba? Pierwsza i najważniejsza rzecz: brak RSS-a albo e-mailowej subskrypcji aktualności. Podstawowy grzech, który, w przypadku instytucji mającej szeroko propagować własną działalność, jest niewybaczalny. AKTUALIZACJA. RSS już jest. Gdy jakoś na początku tygodnia robiłem zrzut ekranu, widoczny po lewej stronie, jeszcze go nie było. Teraz już jest, jak widać na obrazku obok, w dolnym lewym rogu strony mamy ikonkę RSS-a.
Drugim potknięciem, które zaliczyli twórcy strony jest to, czego bardzo nie lubiłem w poprzedniej wersji strony. Do niektórych treści trzeba się przeklikiwać pół minuty. Przykładowo, żeby dostać się do bazy JHP trzeba się przebić przez cztery podstrony: kliknąć dział "dla bibliotekarzy", tam kliknąć "JHP BN", potem z bocznego menu "Słownik", a potem dopiero docelowy link do bazy. To jest o tyle dziwne, że np. do "Przewodnika Bibliograficznego" droga jest o połowę krótsza. Ale może to ja zbyt wiele żądam.
Kolejny, chyba największy problem to brak innej niż polska wersji językowej. Nawet najbardziej elementarnych informacji po angielsku czy po niemiecku nie ma. Solidne niedociągnięcie. Mam nadzieję, że to jest już na liście rzeczy do zrobienia, bo bez tego wg mnie ani rusz. Strona Biblioteki Narodowej musi mieć inne wersje językowe.
Oceniając całość stronie daję wielki plus, zaskakująco mało błędów i niedociągnięć mogę wytknąć twórcom strony. Bardzo dobrze, że najważniejsza biblioteka w Polsce ma się czym pochwalić w internecie.
Podobne wpisy:
- Nowa strona NYPL
- Strona BN-ki nagrodzona
- Strona internetowa Poradnika Bibliotekarza
- Strona mojej biblioteki
- Chwalę się
Wpis został opublikowany 05 cze 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
biblioteka, www.
Komentarze do wpisu:
-
-
, 05.06.2009, 18.31
no jest całkiem ładnie. nie pasuje mi jednak po srodku ta pusta przestrzen (po lewej pegazy, po prawej napis, a w srodku — w miejscu centralnym strony po zaladowaniu — nic
-
, 05.06.2009, 19.02
Z tego, co widziałem, to ten banner się zmienia. Chyba tylko raz mi się udało zobaczyć coś innego, ale podejrzewam, że niedługo coś się zmieni.
-
, 20.07.2009, 12.26
[…] uruchomieniu nowej strony Biblioteki Narodowej, która bardzo mi się podobała (strona, nie biblioteka), pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było zasubskrybowanie kanału RSS […]
-
, 19.12.2009, 14.55
[…] czerwcu br. napisałem wpis o nowej stronie Biblioteki Narodowej. Generalnie chwaliłem, ale też zastanawiałem się jak będą działać niektóre z wprowadzonych […]



[…] Dokładną analizę nowej strony BN “na poważnie” przeczytać możecie na blogu Malin.net.pl. […]