Malin społecznościowy odc. 4: Last.fm

Last.fm to kolejny ser­wis spo­łecz­no­ściowy, z któ­rego korzy­stam od dobrych kilku lat i o któ­rym chciał­bym tro­chę napi­sać. Ser­wis stricte muzyczny, więc korzy­stam z niego bar­dziej “pry­wat­nie”, o biblio­tecz­nym użytku będzie raczej niewiele.

last-fm_logo

Last.fm da się opi­sać jed­nym zda­niem, które umiesz­czone jest na stro­nie głów­nej ser­wisu, posze­rzone o dru­gie zda­nie wyjaśnienia:

Last.fm poleca muzykę, wideo oraz kon­certy na pod­sta­wie tego, czego słu­chasz. Na przy­kład osoby, które lubią Mari­lyn Man­son, lubią także Mari­lyn Man­son & The Spo­oky Kids, Rob Zom­bie oraz Nine Inch Nails. Kogo Ty lubisz?

Filo­zo­fia jest bar­dzo pro­sta. W woim kom­pu­te­rze insta­luję pro­gram, który wysyła do last.fm infor­ma­cje o tym, czego aktu­al­nie słu­cham, co widać w moim pro­filu w ser­wi­sie. Na pod­sta­wie prze­słu­cha­nych pio­se­nek ser­wis pro­po­nuje mi to, czego jesz­cze nie słu­cha­łem, a co może mi się spodobać.

Poza tym last.fm jest chyba naj­po­tęż­niej­szą na świe­cie bazą infor­ma­cji o muzyce i kon­cer­tach. Jeśli chcesz zna­leźć muzykę z okre­ślo­nego gatunku, skie­ruj się wła­śnie tam.

Jak już wspo­mnia­łem we wstę­pie, ser­wis raczej nie nadaje się do wyko­rzy­sta­nia zawo­do­wego w biblio­tece, to po pro­stu nie ten pro­fil działalności.

Jedyną rze­czą, która jesz­cze do nie­dawna się przy­da­wała w pracy, było radio last.fm. Można było słu­chać np. okre­ślo­nego gatunku muzyki albo arty­stów podob­nych do poda­nego przez nas. Jakiś czas temu wpro­wa­dzono jed­nak opłaty za korzy­sta­nie z radia, więc obec­nie jeśli nie mam obok zwy­kłego radia, słu­cham open.fm.

biblionetka_logoJeśli jeste­śmy już w tema­tyce książkowo-bibliotecznej, to wspo­mnę jesz­cze o pol­skim ser­wi­sie dzia­ła­ją­cym na podob­nej zasa­dzie, ale pro­po­nu­ją­cym książki. Biblio­netka na pod­sta­wie tego, co czy­tasz pro­po­nuje Ci książki, które mogą Ci się spodobać.

Nie­stety nie da się tego robić mecha­nicz­nie, jak w przy­padku last.fm, gdzie za reje­stro­wa­nie odsłu­cha­nych pio­se­nek odpo­wiada pro­gram. W biblio­netce samemu trzeba wpro­wa­dzić tro­chę prze­czy­ta­nych ksią­żek aby nasz gust  został jakoś zare­je­stro­wany i moż­liwe było zapro­po­no­wa­nie nam cze­goś, co może się spodobać.

Na zakoń­cze­nie tylko dodam, że fil­mo­wym odpo­wied­ni­kiem takiego ser­wisu jest filmaster.pl. Spi­suje się podobno też bar­dzo dobrze. Ja nie wiem, bo nie korzystam.

P.S. Oczy­wi­ście ist­nieje odpo­wied­nia apli­ka­cja do Face­bo­oka, która w naszym face­bo­oko­wym pro­filu umiesz­cza odsłu­chane i ulu­bione piosenki.

Podobne wpisy:

  1. Malin spo­łecz­no­ściowy odc. 6: YouTube, Vimeo
  2. Malin spo­łecz­no­ściowy odc. 5: Flickr
  3. Malin spo­łecz­no­ściowy odc. 3: Delicious
  4. Malin spo­łecz­no­ściowy odc. 1: Facebook
  5. Malin spo­łecz­no­ściowy

Wpis został opublikowany 28 czerwca 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , , .

Dodaj własny komentarz: