Majowo nieobecnie

I tak wyszło, że to jeden z nie­wielu mie­sięcy w mojej dość już dłu­giej karie­rze blo­ger­skiej, gdy blog świeci pust­kami. Mój jedyny majowy post zwią­zany z dniem biblio­te­ka­rza i biblio­tek wsiąkł, a potem było tylko gorzej.

Począ­tek maja zapo­wia­dał się cał­kiem nor­mal­nie. W oko­li­cach 10 zaczęło się jed­nak psuć. Na pierw­szy plan poszedł ser­wer, na któ­rym stoi blog. Oka­zało się, że firma OVH jest do bani i wszystko wisiało przez ponad tydzień, nie mia­łem dostępu do poczty, strony nie było, para­fra­zu­jąc Kono­no­wi­cza — nie było niczego.

Dla mnie to jesz­cze nie była naj­więk­sza tra­ge­dia, choć maila mi bra­ko­wało, ale kolega, z któ­rego gościn­no­ści korzy­stam (bo swo­jego ser­wera nie mam) bar­dzo cier­piał z powo­dów zawo­do­wych, on się­zaj­muje pro­jek­to­wa­niem apli­ka­cji inter­ne­to­wych i bez ser­wera był jak bez ręki.

Gdy już wszystko wró­ciło do normy, to ja z kolei zaczą­łem remon­to­wać łazienkę. I strasz­nie mi się to roz­wle­kło, bo już drugi tydzień nie mogę się z tego wygrze­bać, choć już naj­waż­niej­sze rze­czy zro­bione i zostały mi jakieś szczegóły.

A w mię­dzy­cza­sie działo się dużo. 11 maja byłem w Miej­skiej Biblio­tece Publicz­nej wystą­pie­niem o blo­go­wa­niu, które pre­zen­to­wa­łem na kon­fe­ren­cji w Cho­rzo­wie. Przy oka­zji zwie­dzi­łem biblio­tekę, odno­wi­łem kon­takty z dziew­czy­nami z koła nauko­wego i zja­dłem dobre ciacho :-)

W Pałacu Mło­dzieży z 15 na 16 maja zali­czy­li­śmy Noc z Ander­se­nem dla pra­wie czter­dzie­stu dzie­cia­ków i wyszło to cał­kiem faj­nie. Osobną rela­cję pew­nie wkrótce napi­szę, tylko się muszę wygrze­bać z remon­tem i sprzątaniem.

Prze­ga­pi­łem też pulo­werka. Pulowerek.pl to ser­wis biblio­te­kar­ski z przy­mru­że­niem oka. Wygląda cie­ka­wie, pew­nie będę trzy­mał rękę na pul­sie wyda­rzeń. bo lubię takie projekty :-)

 

Wpis został opublikowany 31 maja 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
, .

Dodaj własny komentarz: