Książka ma lepszy interfejs

Lep­szy od inter­fejsu kom­pu­tera. Moni­tor, czy to CRT czy LCD, czy e-papier, nie­ważne. Książka wciąż wygrywa łatwo­ścią czy­ta­nia z każ­dym urzą­dze­niem elek­tro­nicz­nym. Dowio­dła tego nor­we­ska badaczka, Anne Man­gen z Uni­wer­sy­tetu Stavangera.

Z jej badań wynika, że że kli­ka­nie myszą i prze­wi­ja­nie stron prze­rywa natu­ralny stan sku­pie­nia ludz­kiego mózgu, pod­czas gdy prze­wra­ca­nie stron dło­nią zwięk­sza sto­pień naszej kon­cen­tra­cji i siłę doświadczenia.

Jak można prze­czy­tać w arty­kule opu­bli­ko­wa­nym w Webhosting.pl, prze­wi­ja­nie stron w oknie prze­glą­darki inter­ne­to­wej pro­wa­dziło do powsta­nia nowej formy orien­ta­cji umy­sło­wej, która jed­nak jest o wiele mniej trwała niż w wypadku czy­ta­nia z ksią­żek. Czy­tel­nik pozba­wiony kom­plet­no­ści i kon­sty­tu­tyw­nych czę­ści fizycz­nej formy czy­ta­nego mate­riału staje się o wiele bar­dziej nie­spo­kojny. W prze­ci­wień­stwie do książki, tekst na ekra­nie poru­sza się i przez to nie­świa­do­mie nas dezorientuje.

Wię­cej infor­ma­cji w pod­lin­ko­wa­nym wyżej arty­kule i jego źródle zamiesz­czo­nym w ser­wi­sie alphagalileo.org.

Podobne wpisy:

  1. Jaka książka Cię wychowała?

Wpis został opublikowany 21 grudnia 2008 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Dodaj własny komentarz: