Konkurencja w digitalizacji: Google, Microsoft czy OCA?

New York Times w swoim dziale tech­no­lo­gicz­nym opu­bli­ko­wał dziś duży arty­kuł o ame­ry­kań­skich biblio­te­kach. Zgod­nie z tym, co czy­tamy w gaze­cie, biblio­teki coraz czę­ściej odrzu­cają oferty digi­ta­li­za­cji swo­ich zbio­rów skła­dane przez wiel­kie firmy, takie jak Micro­soft czy Google.

Powo­dem są nie­ko­rzystne warunki, jakie sta­wiają ww. firmy. Żeby współ­pra­co­wać z Google lub Micro­so­ftem, czyli m.in. otrzy­mać finan­so­wa­nie na pro­wa­dze­nie digi­ta­li­za­cji, biblio­teki muszą zgo­dzić się na wyłącz­ność publi­ka­cji zdi­gi­ta­li­zo­wa­nych kolekcji.

Zamiast gigan­tów z Red­mond czy Moun­tain View, biblio­teki (m.in. duże kon­sor­cjum biblio­tek z oko­lic Bostonu) pod­pi­sują poro­zu­mie­nie z Open Con­tent Alliance, ini­cja­tywą stwo­rzoną w 2005 roku przez Inter­net Archive oraz Yahoo!. OCA sta­wia sobie za cel upo­wszech­nie­nie zdi­gi­ta­li­zo­wa­nego dzie­dzic­twa kul­tu­ro­wego całemu światu, bez restryk­cji takich, na jakie trzeba się zgo­dzić współ­pra­cu­jąc z Google albo Microsoftem.

Obie strony mają swoje racje, obie strony prze­ko­nały do nich duże insty­tu­cje. Google współ­pra­cuje m.in. z Uni­wer­sy­te­tem Stan­forda, Oxfor­dem, Harvar­dem i Miej­ską Biblio­teką Publiczną Nowego Jorku. Po stro­nie OCA są (oprócz Inter­net Archive) wydaw­nic­two O’Reily, bry­tyj­skie Archi­wum Naro­dowe, Uni­wer­sy­tet Kali­for­nij­ski czy Uni­wer­sy­tet w Toronto.

Pole­cam lek­turę całego, dość obszer­nego arty­kułu umiesz­czo­nego na stro­nach NYT.

Podobne wpisy:

  1. Google Edi­tions czyli Google sprze­daje książki
  2. Google kupuje reCAPTCHA
  3. Biblio­teki w przyszłości
  4. Google publi­kuje OCRopus
  5. Google Book Search jesz­cze ciekawsze

Wpis został opublikowany 22 października 2007 r. i oznaczony następującymi tagami:
, .

Dodaj własny komentarz: