wtorek, 07.10.2008, 22:45:16
Kino w bibliotece
Bardzo ciekawy artykuł przeczytałem wczoraj w Gazecie Wyborczej. Zaczęło się niewinnie, od tego, że w Mikołowie, bardzo ładnym miasteczku nieopodal Katowic ponownie otwarte ma zostać kino Adria, które leżało odłogiem od dość długiego czasu.
Ale ciekawie się robi, gdy dochodzi do tego, jak ma wyglądać sala, gdy kina tam nie ma, w godzinach wcześniejszych. Otóż będzie tam… biblioteka. Fragment artykułu najlepiej nakreśli sytuację:
Nowa Adria przez większość dnia będzie miejską biblioteką, wyposażoną w czytelnię dla dzieci i dorosłych, kafejkę internetową i małą kawiarnię. Wszystko, oprócz kawiarni, będzie się mieścić w jednej dużej sali naszpikowanej urządzeniami, które pozwolą wykorzystać ją także inaczej. Na jednej ze ścian jest miejsce na zjeżdżający spod sufitu ekran. Po drugiej stronie sali będzie kabina z projektorem i multimedialny rzutnik. Pod ścianą z ekranem stoi już scena, która zrobi z dawnej Adrii mały teatr albo salę koncertową. W oknach zamontowane zostaną rolety, które za naciśnięciem jednego przycisku zmienią zalaną światłem bibliotekę w ciemną salę widowiskową. Pomieszczenie zyska odpowiednie nagłośnienie.
Jak dla mnie rewelacja! Świetny sposób na połączenie dwóch rodzajów działalności: tego non-profit, związanego z książkami z tym, który może przynieść trochę zysku. Obecnie, w dobie królujących wszędzie multikin, mniejsze kina jakoś sobie muszą radzić.
Świetnym przykładem tego, jak można sobie w takich warunkach poradzić, jest katowickie kino Rialto. Kinoteatr, właściwie, bo oprócz seansów filmowych i to takich bardziej niszowych, mniej kasowych hiciorów jest trochę koncertów. Jest też kawiarnia, w której można posiedzieć. Bardzo mi się to podoba.
A z drugiej strony są takie porażki jak tyskie kino Andromeda, które niedługo może zostać zamknięte. A byłaby to wielka szkoda. Bardzo bym chciał, żeby było tam coś takiego, jak w Rialcie. To jest świetne miejsce na koncerty, ciężko w Tychach znaleźć tak dużą salę z taką akustyką. Na koncerty jest idealna. Wiem, bo byłem tam już na kilku koncertach i za każdym razem bardzo mi się podobało.
Ale połączenie kina z biblioteką to zupełne nowatorstwo. Trzymam kciuki za sukces i będę z dużym zainteresowaniem śledził losy tego projektu.