niedziela, 21.12.2008, 10:30:11

Książka ma lepszy interfejs

Lepszy od interfejsu komputera. Monitor, czy to CRT czy LCD, czy e-papier, nieważne. Książka wciąż wygrywa łatwością czytania z każdym urządzeniem elektronicznym. Dowiodła tego norweska badaczka, Anne Mangen z Uniwersytetu Stavangera. Z jej badań wynika, że że klikanie myszą i przewijanie stron przerywa naturalny stan skupienia ludzkiego mózgu, podczas gdy przewracanie stron dłonią zwiększa stopień naszej koncentracji i siłę doświadczenia.

Jak można przeczytać w artykule opublikowanym w Webhosting.pl, przewijanie stron w oknie przeglądarki internetowej prowadziło do powstania nowej formy orientacji umysłowej, która jednak jest o wiele mniej trwała niż w wypadku czytania z książek. Czytelnik pozbawiony kompletności i konstytutywnych części fizycznej formy czytanego materiału staje się o wiele bardziej niespokojny. W przeciwieństwie do książki, tekst na ekranie porusza się i przez to nieświadomie nas dezorientuje.

Więcej informacji w podlinkowanym wyżej artykule i jego źródle zamieszczonym w serwisie alphagalileo.org.

wtorek, 09.12.2008, 09:50:27

Strona internetowa Poradnika Bibliotekarza

Wczoraj w EBIB-ie pojawiła się informacja o uruchomieniu strony internetowej Poradnika Bibliotekarza: www.poradnikbibliotekarza.pl. Bardzo się ucieszyłem z tego faktu, bo stron bibliotekarskich ciągle w polskim internecie jest mało, więc każda inicjatywa jest cenna.

Szkoda tylko, że wizualnie strona jest strasznie zgrzebna, wzięta rodem z jakiegoś 1998 roku. Tak, jest ładnie zbudowana na Joomli, tylko co z tego, gdy wygląda jak zrobiona przez licealistę na zajęciach z HTML-a? Wiem, że teraz twórca się na mnie obrazi, ale cóż innego mogę napisać? Wizualnie strona jest zwyczajnie brzydka. Choć może po prostu równa do poziomu wizualnego drukowanego czasopisma…

Mamy rok 2008, ceny usług związanych z tworzeniem stron internetowych naprawdę nie są aż takie wysokie. Tym bardziej jeśli chodzi o motyw graficzny do darmowego CMS-a. Darmowych motywów są w sieci tysiące, a dedykowany kosztowałby pewnie kilkadziesiąt dolarów lub kilkaset złotych. A to przecież nie jest jakaś stronka domowa, to jest witryna jednego z najpopularniejszych polskich czasopism dla bibliotekarzy. To zobowiązuje.

niedziela, 07.12.2008, 16:14:45

Prezentacje biblioteczne

Początkowo zamierzałem to napisać w poprzednim poście, ale stwierdziłem, że taka informacja zasługuje na nieco więcej uwagi. I wyszło nieco więcej treści.

Przy okazji publikowania wyżej podlinkowanej prezentacji przyszła mi do głowy myśl, że przecież na bardzo wielu konferencjach prelegenci przygotowują prezentacje multimedialne, które potem znikają, w najlepszym przypadku są dostępne na płytkach z materiałami pokonferencyjnymi, zalegającymi gdzieś w szafach uczestników konferencji.

Podobna sytuacja jest ze studentami, którzy często przygotowują prezentacje na swoje zajęcia. Zazwyczaj są tam bardzo ciekawe informacje zebrane i przedstawione w przystępny sposób. A taka prezentacja raz pokazana na zajęciach dla kilkunastu osób ginie gdzieś i nikt inny z niej nie skorzysta.

Dlatego przyszło mi do głowy, żeby spróbować zgromadzić takie prezentacje w jednym miejscu tak, aby inni mogli z nich skorzystać. Znakomicie nadaje się do tego serwis SlideShare, który działa na podobnej zasadzie co YouTube, ale publikować tam można prezentacje, a nie klipy wideo.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

piątek, 05.12.2008, 11:22:31

Did you know? 2008 edition

Dziś nieco bardziej informacyjnie niż bibliotecznie. Did you know? to tytuł filmu, który stanowi krótki przegląd tego, co obecnie dzieje się na świecie, w którym najszybciej rozwijającymi się krajami są Indie i Chiny, MySpace ma populację stawiającą ten serwis na piątym miejscu wśród wszystkich realnie istniejących krajów, a do wyszukiwarki Google wpisywanych jest co miesiąc 31 miliardów zapytań. Naprawdę warto obejrzeć.

Mnie osobiście najbardziej zastanowiło pytanie o to, gdzie były adresowane te wszystkie pytania B.G (Before Google)? Podejrzewam, że z dużą ich częścią ludzie kierowali się do tradycyjnych encyklopedii, albo, szerzej ujmując sprawę, do bibliotek. Czyli, maksymalnie upraszczając, powinniśmy bardzo zadbać o to, żeby jak najczęściej pojawiać się w Google. Albo, na przykład, bardziej skupić się na edytowaniu Wikipedii (Wikipedia rewelacyjnie stoi w Google i bardzo często pojawia się na szczycie wyników wyszukiwań) i dodawaniu tam swojej treści. Mogą to być na przykład linki do dokumentów znajdujących się w bibliotekach cyfrowych, tak jak np. w haśle o Antonim Czubińskim. Pomysły się znajdą, trzeba je tylko wprowadzać w życie.

piątek, 21.11.2008, 11:12:45

Transmisja z konferencji Biblioteka i informacja w 2008 r.

Na blogu Grzegorza Gmiterka znalazłem właśnie informację, że konferencja “Biblioteka i Informacja w 2008 r.” jest transmitowana online. Dostępna jest na stronie Instytutu bibliotekoznawastwa i Informacji Naukowej UMCS i na blogu Grzegorza. Świetny pomysł, szkoda tylko, że wcześniej o tym nie wiedziałem. A było na EBIB-ie, trzeba było przeczytać uważniej całego newsa. Niestety nie było go widać w moim kanale RSS, więc nie poczytałem, jedynie zerknąłem.

« Poprzednie wpisy