Saturday, 03.05.2008, 01:37:56

Autorzy książek lubią p2p

Ciekawy tekst pod takim właśnie tytułem napisał ostatnio kolega z redakcji DI:

BitTorrent to świetne narzędzie promocji – tak przynajmniej uważają autorzy książek, którzy dyskutowali na ten temat za pośrednictwem strony O’Reilly Radar. O dobrym nastawieniu autorów świadczy również fakt, że coraz większa ich liczba udostępnia swoje dzieła za darmo, idąc w ślady Paula Coelho.

Okazuje się, że autorzy książek z dziedziny informatyki publikowanych w znanym wydawnictwie O’Reilly, są bardzo pozytywnie nastawieni do publikacji swoich książek w sieciach p2p. Podobnie sądzi również Paulo Coelho, który wrzuca do sieci p2p pirackie kopie własnych książek i sam zachęca do ich ściągania, m.in. na blogu Pirate Coelho, publikującym linki do pirackich kopii jego dzieł.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Friday, 25.04.2008, 07:54:16

Katalogowanie książek w bibliotece szkolnej

Z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. KEN w Lublinie przyszedł na nasz pałacowy adres wczoraj mail, w którym proszono o przekazanie informacji bibliotekarzom. Co też niniejszym czynię.

Szanowni Państwo
Nauczyciele Bibliotekarze

Pragniemy Państwa poinformować, że Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. KEN w Lublinie wydała poradnik metodyczny dla nauczycieli bibliotekarzy pt. „Katalogowanie książek w bibliotece szkolnej”. Autorkami publikacji są bibliotekarze Wydziału Opracowania PBW – Halina Kołodziejczyk i Aneta Głowacka. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Friday, 18.04.2008, 09:49:20

Książkowy product placement i reklama

W aktualnościach EBIB znalazł się ostatnio link do artykułu z Gazeta.pl (w zasadzie artykułu z miesięcznika Press) zatytułowanego Promocja wina w książce - nietypowy product placement. W skrócie: w kryminale, który niedawno pojawił się w księgarniach, zamieszczono reklamę wina produkowanego przez Carlsberg Polska.

Dziwi mnie fakt, że sytuacja uważana jest za nietypową. Product placement jest obecny w mediach od dłuższego czasu, wystarczy pogrzebać sobie w blogu mediafun, a w szczególności przejrzeć posty otagowane jako product placement. Mnóstwo tego jest. Do książek kiedyś w końcu też to musiało trafić, to była tylko kwestia czasu. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Wednesday, 12.03.2008, 09:42:39

Biblioteczna blogosfera rośnie

I to mnie bardzo cieszy. Jeśli ktoś regularnie czyta forum EBIB-u, to pewnie natknął się już na blog o wdzięcznej nazwie dziewczyna Estreichera. Pisze go studentka warszawskiego bibliotekoznawstwa. Lubię go czytać, bo przy okazji przypominam sobie własne, nie tak jeszcze odległe, studenckie czasy i mogę się przekonać, jak jest teraz na innym uniwersytecie. Na bibliobloga studenta US jeszcze nie udało mi się trafić, a szkoda.

Na kolejne dwa blogi trafiłem z blogrolla dziewczyny Estreichera. Pierwszy, Bibliotekarski dramat w aktach niezliczonych, od razu przypadł mi do gustu. Solidna dawka dosyć absurdalnych zazwyczaj sytuacji, na które można się natknąć podczas pracy w bibliotece. Mnie się też takie zdarzają :-)

Drugi blog nazwany jest bardzo ponuro, Śmierć bibliotekarza. I jest ponury. Są tam na razie tylko dwa posty, pierwszy wygląda jak jakieś credo bloga: (…) Inni jeszcze walczą ostatkiem sił. Wierzą że coś znaczą i coś potrafią. Wkurza ich gdy słyszą: “W bibliotece pracują nieudacznicy”, “Chcesz zarabiać to zajmij sie normalną praca”. Studiowali z pasją, lubią swoją pracę. Dziś już jednak wiedzą że źle wybrali. Ich oczy stają sie puste, wypełnia ich spokój (…). Nic, tylko żyletka, wanna z gorącą wodą i się chlastać…

Wszystkie blogi są już na mojej liście. Zobaczymy czy będą aktualizowane częściej niż raz na dwa miesiące, jak większość biblioblogów z listy.

Sunday, 17.02.2008, 15:29:30

Czasopisma biblioteczne zdigitalizowane

Bardzo ciekawą informację znalazłem przedwczoraj w EBIB-ie. Otóż w Kujawsko-Pomorskiej Bibliotece Cyfrowej opublikowanych zostało kilka roczników dwóch bardziej znanych czasopism bibliotekarskich: Bibliotekarza i Poradnika Bibliotekarza.

Choć połowy roczników na razie nie ma, są tylko zaplanowane, to i tak uważam to za świetny pomysł. Podejrzewam, że bardzo skorzystają na tym studenci bibliotekoznawstwa. Nie trzeba będzie chodzić do bibliotek i kserować, student spokojnie siedząc w domu przy herbacie będzie mógł sobie poczytać artykuł, który wcześniej wykładowca lub ćwiczeniowiec dał do przerobienia.

W planach jest publikacja kolejnych tytułów: Przeglądu Bibliotecznego i Zagadnień Informacji Naukowej. Czekam z niecierpliwością.

« Poprzednie wpisy