Wednesday, 15.10.2008, 19:57:47

Drugie urodziny bloga

Dwa dni temu minęły dwa lata od mojego pierwszego posta na tym blogu. Pisałem już o pierwszych urodzinach, pora więc na kilka słów po dwóch latach blogowania.

Na początek kilka liczb. Przez dwa lata napisałem 132 posty i pięć statycznych stron. Wszystko rozmieszczone jest w sześciu kategoriach i otagowane za pomocą 41 tagów (których nie widać, bo ciągle nie chce mi się przerabiać szablonu). Do tego wszystkiego dochodzi 116 komentarzy (mało, piszcie więcej!) napisanych przez realnych ludzi i ponad tysiąc komentarzy oznaczonych jako spam.

Chciałem pisać dużo i regularnie, ale nie zawsze mi wychodzi. Są miesiące dobre, tak jak w październiku ubiegłego roku, gdy przez miesiąc napisałem 18 postów; były też złe, jak czerwiec br., gdy nie napisałem ani słowa. Mam nadzieję, że moje dalsze pisanie będzie bardziej przypominało to październikowe niż to czerwcowe.

Podobnie jak w ubiegłym roku, bardzo dziękuję wszystkim, którzy jakoś sygnalizują, że bloga czytają i że podoba im się. Cieszy mnie to i dopinguje do dalszego pisania. Mam nadzieję, że za rok będę mógł pochwalić się trzecim rokiem blogowania (a licząc poprzedniego bloga - piątym z okładem).

Saturday, 19.04.2008, 21:10:58

WordPress 2.5

Na początku tygodnia znalazłem w końcu czas, żeby zaktualizować WordPressa do najnowszej wersji, oznaczonej numerkiem 2.5. Nowości jest mnóstwo, przede wszystkim totalnie przebudowany panel administracyjny. Moją pierwszą reakcją po zalogowaniu się było: WTF??! Wszystko jest inne!

Ale po chwili klikania stwierdziłem, że wygląda to całkiem ciekawie i jest raczej intuicyjne. Wcześniej bez dodatku Admin Drop Down Menus nie dało się praktycznie nic znaleźć w panelu, trzeba było mnóstwo klikać. Teraz wszystko jest na tyle jasne, że nie mam jeszcze włączonego tego plugina, a z niczym nie mam większego problemu.

Poprzedni post jest pierwszym napisanym w nowym edytorze. Pierwsze wrażenia: wszystko działa duuużo szybciej. Edytor ładuje się o wiele krócej, przejście między edycją tradycyjną a czystym kodem HTML nie zajmuje już dziesięciu sekund, wszystko jest dużo lżejsze.

W pierwszej chwili nie mogłem znaleźć pola, w którym dodaje się pliki. Zawsze było ono zaraz pod polem edycji posta. Teraz jest ono umieszczone u góry w postaci kilku malutkich przycisków. Działa to całkiem fajnie, podoba mi się.

Wcześniej wyglądało to tak:

Teraz przyciski u góry (zaraz za tekstem “Add media”) prezentują się następująco:

Cały mechanizm dodawania plików jest bardzo prosty w użyciu, intuicyjny i, co równie ważne, ładny. Generalnie nowa wersja WordPressa bardzo mi się podoba, widać duży postęp w porównaniu do poprzednich. Ale czego innego oczekiwać po najpopularniejszej obecnie platformie blogowej na świecie?

Wednesday, 26.03.2008, 20:40:31

Liczba i ilość

O często popełnianych błędach językowych napisałem kiedyś dość długi tekst. Wymieniałem tam te najpopularniejsze: tę/tą, przy pomocy/za pomocą, przynajmniej/bynajmniej czy jak/gdy. Nie napisałem jednak o myleniu dwóch słów będących tytułem tego wpisu. A warto, bo błąd popełniany jest nagminnie.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Wednesday, 12.03.2008, 09:42:39

Biblioteczna blogosfera rośnie

I to mnie bardzo cieszy. Jeśli ktoś regularnie czyta forum EBIB-u, to pewnie natknął się już na blog o wdzięcznej nazwie dziewczyna Estreichera. Pisze go studentka warszawskiego bibliotekoznawstwa. Lubię go czytać, bo przy okazji przypominam sobie własne, nie tak jeszcze odległe, studenckie czasy i mogę się przekonać, jak jest teraz na innym uniwersytecie. Na bibliobloga studenta US jeszcze nie udało mi się trafić, a szkoda.

Na kolejne dwa blogi trafiłem z blogrolla dziewczyny Estreichera. Pierwszy, Bibliotekarski dramat w aktach niezliczonych, od razu przypadł mi do gustu. Solidna dawka dosyć absurdalnych zazwyczaj sytuacji, na które można się natknąć podczas pracy w bibliotece. Mnie się też takie zdarzają :-)

Drugi blog nazwany jest bardzo ponuro, Śmierć bibliotekarza. I jest ponury. Są tam na razie tylko dwa posty, pierwszy wygląda jak jakieś credo bloga: (…) Inni jeszcze walczą ostatkiem sił. Wierzą że coś znaczą i coś potrafią. Wkurza ich gdy słyszą: “W bibliotece pracują nieudacznicy”, “Chcesz zarabiać to zajmij sie normalną praca”. Studiowali z pasją, lubią swoją pracę. Dziś już jednak wiedzą że źle wybrali. Ich oczy stają sie puste, wypełnia ich spokój (…). Nic, tylko żyletka, wanna z gorącą wodą i się chlastać…

Wszystkie blogi są już na mojej liście. Zobaczymy czy będą aktualizowane częściej niż raz na dwa miesiące, jak większość biblioblogów z listy.

Sunday, 10.02.2008, 10:49:05

Różne różności

Tak, wiem, miesiąc nie pisałem. Kajam się i obiecuję poprawę :-) A w nagrodę trochę najświeższych ploteczek ze świata bibliotecznego, głównie zza oceanu. U nas takie ciekawe rzeczy zdarzają się raczej rzadko :-)

« Poprzednie wpisy