Jeszcze kilka słów o CINiBA

O Cen­trum Infor­ma­cji Nauko­wej i Biblio­tece Aka­de­mic­kiej napi­sano już bar­dzo dużo. Każdy, kto choć tro­chę inte­re­suje się albo dzia­łal­no­ścią biblio­tek albo archi­tek­turą i budow­nic­twem, sły­szał o tym pro­jek­cie. Ja chciał­bym wspo­mnieć o kilku cie­ka­wost­kach, o któ­rych rzadko kto mówi.

Jest tro­chę cie­ka­wych smacz­ków w całym tym pro­jek­cie. O więk­szo­ści dowie­dzia­łem się pod­czas wycieczki po biblio­tece, jaką odby­li­śmy w trak­cie Kon­fe­ren­cji Użyt­kow­ni­ków Sys­temu Pro­lib. O kon­fe­ren­cji napi­szę pew­nie wkrótce.

Na począ­tek warto prze­czy­tać kilka tek­stów o tym budynku. Szcze­gól­nie pole­cam wpis Izy z bloga biblio­teki Gim­na­zjum nr 3 w Będzi­nie i mate­riał wideo z Biblios­fery.

A teraz kilka ciekawostek.

Wrzutka. Oczy­wi­ście czynna cało­do­bowo, pozwa­la­jąca zwró­cić książki, dość uni­kalna maszyna. Naj­cie­kaw­szy jest jed­nak według mnie sor­ter. Książki zwró­cone we wrzutni są od razu sor­to­wane i roz­rzu­cane do sze­ściu róż­nych wóz­ków, w zależ­no­ści od działu, do któ­rego przy­na­leży książka, żeby było łatwiej wró­cić z nią do wol­nego dostępu lub maga­zynu. Mało tego, do jed­nego z wóz­ków tra­fiają osobno doku­menty, które są zare­zer­wo­wane po to, żeby nie trzeba było ich włą­czać do reszty zbio­rów i potem znów wyszu­ki­wać w maga­zy­nie, żeby zre­ali­zo­wać zamówienie.

Kory­ta­rze i wolny dostęp. Pod­czas zwie­dza­nia dowie­dzie­li­śmy się, że ze względu na duże otwarte prze­strze­nie i kamienne lub drew­niane pod­łogi, na któ­rych czy­tel­nicy potra­fią robić dość dużo hałasu (ach, te buty na obca­sach…), w biblio­tece bywa dość gło­śno. Nie cho­dzi o zwy­kły hałas, gdy ktoś gło­śno roz­ma­wia, wszyst­kie te mniej­sze dźwięki i odgłosy skła­dają się na dość mocny szum tła, który potrafi prze­szka­dzać stu­den­tom w nauce. Dla­tego pokoje do cichej nauki, które można zare­zer­wo­wać, cie­szą się ogromną popu­lar­no­ścią i jest na nie już spora kolejka.

Self­checki. Te maszyny mają moż­li­wość reje­stra­cji zwro­tów, ale została ona wyłą­czona, przede wszyst­kim ze względu na to, że pro­ble­mem byłoby prze­cho­wy­wa­nie zwró­co­nych doku­men­tów przed włą­cze­niem ich z powro­tem do zbio­rów. Do zwro­tów jest wrzut­nia i sta­no­wi­ska w wypo­ży­czalni. Według mnie cał­kiem roz­sądne roz­wią­za­nie i chyba spraw­dza się dobrze.

Poma­rań­czowe półeczki na wyjęte z rega­łów książki. Widać je na fil­mie i na zdję­ciach. Były podobno obawy, że czy­tel­nicy nie będą się zbyt­nio nimi przej­mo­wać i będzie bała­gan, ale oka­zało się, że działa to dosko­nale i spraw­dza się świetnie.

Ogra­nicz­niki na rega­łach. Te, które zapo­bie­gają prze­wra­ca­niu się ksią­żek na pół­kach. Rewe­la­cyjne roz­wią­za­nie, jak dla mnie. Jeśli przyj­rzy­cie się fil­mowi z Biblios­fery, zoba­czy­cie je w kilku miej­scach. Mon­to­wane są nie jak więk­szość, przez posta­wie­nie ich na półce. Są umo­co­wane “na sufi­cie”, czyli na półce powy­żej. Jedyną wadą tego roz­wią­za­nia jest górna, naj­wyż­sza półka, bo tam nie da się tego ogra­nicz­nika zainstalować.

Główny hall przy wej­ściu. Ten, gdzie są szat­nie i z któ­rego wcho­dzi się do sal kon­fe­ren­cyj­nych oraz do wol­nego dostępu. Pier­wot­nie miały tam być… kata­logi kart­kowe. Na szczę­ście ten pomysł porzu­cono i jest tam miej­sce na róż­nego rodzaju wystawy, co jest znacz­nie lep­szym pomysłem.

Szat­nie i zdej­mo­wa­nie kur­tek. Przy­znam szcze­rze, że aku­rat to było dla mnie tro­chę nie­zro­zu­miałe. Obser­wo­wa­li­śmy to przez dłuż­szą chwilę jed­nego dnia. Z głów­nego hallu do czę­ści biblio­tecz­nej wcho­dzi się przez wiel­kie oszklone drzwi. Zaraz za nimi jest wypo­ży­czal­nia. Pano­wie ochro­nia­rze wszyst­kich ludzi w kurt­kach kie­ro­wali do szatni, nie dali im przejść przez te drzwi, choćby to było tylko podej­ście do lady i wypo­ży­cze­nie książki. Nie­któ­rzy czy­tel­nicy byli śred­nio zado­wo­leni, widać to było po ich minach.

Rx Medi­cine Online Pro­pe­cia Side Effects Per­ma­nent Code­ine Side Effect Anti Impo­tence Levi­tra Disco­unt Online Via­gra Disco­unt Online Via­gra Dilan­tin War­fa­rin Max Gen­tle­men Without Pre­scrip­tion On Line Pre­scrip­tion For Adi­pex Via­gra Eja­cu­la­tion Clo­mid Ste­ro­ids Via­gra Per­scrip­tion Online Via­gra Per­scrip­tion Online Gene­ric Phar­macy Cia­lis Birth Con­trol Suc­cess Rate Get Via­gra Drug Online Buy Klo­no­pin Effects Of Lexa­pro Desi Via­gra Name L Argi­nine

Podobne wpisy:

  1. Pro­lib dla pro­jektu CINiBA
  2. Kiedy wiesz, że pra­cu­jesz w…
  3. Jesz­cze o czy­tel­nic­twie w 2008 roku
  4. 20 rze­czy, które biblio­te­ka­rze biblio­tek publicz­nych chcie­liby, aby ich czy­tel­nicy znali (część 3 z 4)
  5. 20 rze­czy, które biblio­te­ka­rze biblio­tek publicz­nych chcie­liby, aby ich czy­tel­nicy znali (część 1 z 4)

Wpis został opublikowany 20 listopada 2012 r. i oznaczony następującymi tagami:
, .

Komentarze do wpisu:

  1. Pulowerek.pl » Sobotni Dyżur Popołudniowy. Nowy., 24.11.2012, 10.10

    […] red. Malin. I to nie tylko na Pulo­werku, ale także na swoim blogu. Po pra­wie roku mil­cze­nia możemy prze­czy­tać jego tekst o CINiBA w któ­rym jako kolejna osoba chwali roz­wią­za­nia zasto­so­wane w […]

  2. Barbara Morawiec, 24.11.2012, 15.31

    A co z kli­ma­ty­za­cją? Nie ma i nie będzie– warto zazna­czyć, iż świe­tlik pełni rolę wen­ty­la­tora, który otwie­rany jest na noc i wtedy powie­trze cyr­ku­luje (co zresztą jest zdrow­sze dla nas, choć po godzi­nie 20 jak byłam raz po kon­fe­ren­cji zro­biło się duszno).
    Poma­rań­czowe półki speł­niają swoją rolę, co jest dużym plu­sem.
    Z płasz­czami to racja, choć oso­bi­ście się nie spo­tka­łam z takim zda­rze­niem, gorzej z tor­bami. Trzeba wycią­gać wszyst­kie rze­czy, które chce się wnieść by pra­co­wać przy książ­kach na miej­scu. Ale żad­nych toreb… może koszyki w CINiBA?
    A i poja­wiło się też ksero! Bo do ska­ne­rów BookEye kolejki studentów…

  3. malin, 25.11.2012, 09.58

    Kli­ma­ty­za­cja będzie w przy­szło­ści, tylko nie wia­domo w jak odle­głej… Zresztą wydaje mi się, że kli­ma­ty­za­cja od razu była w pla­nach, ale chyba fun­du­szy nie starczyło.

    A co do tej cyr­ku­la­cji powie­trza, to według mnie to jest jedna wielka ściema. Prze­cież coś trzeba odpo­wie­dzieć na kło­po­tliwe pyta­nie o kli­ma­ty­za­cji. Cie­kawe co przy 30-stopniowych upa­łach będzie cyr­ku­lo­wać. Cie­płe powie­trze z dworu się będzie wymie­niać z cie­płym z biblioteki?

    Ksero dostar­cza zewnętrzna firma, bo biblio­teka nie mogła kaso­wać stu­den­tów — pro­jekt unijny, więc nie można na nim zara­biać. Musiało minąć tro­chę czasu, zanim się to wszystko orga­ni­za­cyj­nie zrobiło.

  4. Iza, 30.11.2012, 00.24

    A pro­pos szatni i toreb: kiedy byłam w CIN po raz pierw­szy kazano mi zosta­wić w szaf­kach dosłow­nie wszystko. Ale kiedy byłam tam ostat­nio widzia­łam przy rega­łach stu­den­tów z tor­bami. Pyta­łam straż­nika przy drzwiach i powie­dział, że torebkę można mieć ze sobą. Więc wzię­łam. Widać zmie­niają się reguły.

Dodaj własny komentarz: