<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Internet zabije książkę, ale nie bibliotekarzy</title>
	<atom:link href="http://www.malin.net.pl/internet-zabije-ksiazke-ale-nie-bibliotekarzy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.malin.net.pl/internet-zabije-ksiazke-ale-nie-bibliotekarzy</link>
	<description>książka, informacja, biblioteki, technologie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 16:01:19 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Maciek Rynarzewski</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/internet-zabije-ksiazke-ale-nie-bibliotekarzy/comment-page-1#comment-2184</link>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 15:59:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=620#comment-2184</guid>
		<description>Może kiedyś rok 2010 kojarzył się z pewną książką, ale to już przecież tuż za progiem. Jest to termin realny, a zarazem wydaje mi się że satysfakcjonujący. Obecnie koszt wynosi około 300 dolarów, myślę że w ciągu roku zbiją go co najmniej do 150 dolców, złoty się umocni i będziemy mieli czytnik za 300 zł :D wersja optymistyczna. 

CO do telefonów to myślę że musi jeszcze nastąpić zmiana wyświetlaczy to może przejmą wówczas funkcję czytania książek. Niemniej uważam, że są NADAL za małe do tego rodzaju zabaw.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może kiedyś rok 2010 kojarzył się z pewną książką, ale to już przecież tuż za progiem. Jest to termin realny, a zarazem wydaje mi się że satysfakcjonujący. Obecnie koszt wynosi około 300 dolarów, myślę że w ciągu roku zbiją go co najmniej do 150 dolców, złoty się umocni i będziemy mieli czytnik za 300 zł :D wersja optymistyczna. </p>
<p>CO do telefonów to myślę że musi jeszcze nastąpić zmiana wyświetlaczy to może przejmą wówczas funkcję czytania książek. Niemniej uważam, że są NADAL za małe do tego rodzaju zabaw.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: malin</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/internet-zabije-ksiazke-ale-nie-bibliotekarzy/comment-page-1#comment-2183</link>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 12:41:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=620#comment-2183</guid>
		<description>Jak na razie &lt;em&gt;print on demand&lt;/em&gt; w ogóle się nie przyjmuje, choć istnieje już na rynku dobre kilka lat. Za drogo wychodzi.

A co do czytników, to jeszcze zobaczymy. Może w USA, ale u nas na rozpowszechnienie się takich czytników przed 2010 rokiem ja bym nie liczył. Już bardziej na to, że coraz popularniejsze będzie czytanie książek na telefonach komórkowych, które już teraz mają dość duże wyświetlacze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak na razie <em>print on demand</em> w ogóle się nie przyjmuje, choć istnieje już na rynku dobre kilka lat. Za drogo wychodzi.</p>
<p>A co do czytników, to jeszcze zobaczymy. Może w USA, ale u nas na rozpowszechnienie się takich czytników przed 2010 rokiem ja bym nie liczył. Już bardziej na to, że coraz popularniejsze będzie czytanie książek na telefonach komórkowych, które już teraz mają dość duże wyświetlacze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciek Rynarzewski</title>
		<link>http://www.malin.net.pl/internet-zabije-ksiazke-ale-nie-bibliotekarzy/comment-page-1#comment-2182</link>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 21:03:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.malin.net.pl/?p=620#comment-2182</guid>
		<description>Staniemy się zarządcami treści elektornicznych i brokerami informacji... bardzo dobrze! Książka papierowa nie umrze w całości, o czym zresztą Gołębiewski pisał w swojej książce. 

Alternatywą dla księgarni jest coś co uważam za genialny pomysł i perspektywę dla sprzedaży książek, czyli drukowanie określonych książek na zamówienie w jednym egzemplarzu specjalnie dla mnie. Druk cyfrowy tanieje, kwestia opracowania automatu, który by jednocześnie oprawiał książkę. Można by wybrać sobie format książki (ja lubię np, małe do czytania w podróży),a nawet wielkość czcionki w zależności od preferencji i wady wzroku. 

Na marginesie tematu wieszczę że rok 2009 będzie rokiem e-readerów, tak jak w poprzednim szałem technologicznym były netbooki. A to jak wiemy wszyscy całkiem inna bajka :) Wystaczy spojrzeć na cały ten buzz wokół Kindla2</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Staniemy się zarządcami treści elektornicznych i brokerami informacji… bardzo dobrze! Książka papierowa nie umrze w całości, o czym zresztą Gołębiewski pisał w swojej książce. </p>
<p>Alternatywą dla księgarni jest coś co uważam za genialny pomysł i perspektywę dla sprzedaży książek, czyli drukowanie określonych książek na zamówienie w jednym egzemplarzu specjalnie dla mnie. Druk cyfrowy tanieje, kwestia opracowania automatu, który by jednocześnie oprawiał książkę. Można by wybrać sobie format książki (ja lubię np, małe do czytania w podróży),a nawet wielkość czcionki w zależności od preferencji i wady wzroku. </p>
<p>Na marginesie tematu wieszczę że rok 2009 będzie rokiem e-readerów, tak jak w poprzednim szałem technologicznym były netbooki. A to jak wiemy wszyscy całkiem inna bajka :) Wystaczy spojrzeć na cały ten buzz wokół Kindla2</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

