II WKKP pełną parą

W marcu w Pałacu Mło­dzieży w Kato­wi­cach rusza druga już edy­cja Wszech­stron­nego Kon­kursu Kone­sera Pol­sz­czy­zny, zor­ga­ni­zo­wa­nego przez Pra­cow­nię Edu­ka­cji Czy­tel­ni­czej, Regio­nal­nej i Oby­wa­tel­skiej (czyli w skró­cie — przez biblio­tekę). WKKP jak na tak młody kon­kurs mocno się roz­krę­cił. W zeszłym roku zali­czy­li­śmy duży suk­ces, na eli­mi­na­cje przy­je­chało ponad 80 osób z całego regionu.

Jak się to wszystko zaczęło

Od kil­ku­na­stu lat orga­ni­zo­wa­li­śmy w Pałacu Mło­dzieży ogól­no­pol­ski kon­kurs na recen­zję lite­racką zaty­tu­ło­wany “Ale Hit!”. W trak­cie prze­pro­wa­dza­nia ostat­niej edy­cji stwier­dzi­li­śmy, że po bodajże dzie­się­ciu latach for­muła kon­kursu nieco się wyczer­pała i trzeba wymy­ślić coś nowego.

Padło na zabawy języ­kowe. Tytuł wymy­śli­li­śmy dość szybko, skrót WKKP miał być nawią­za­niem do WKKW — pre­sti­żo­wego kon­kursu jeź­dziec­kiego o nazwie Wszech­stronny Kon­kurs Konia Wierz­cho­wego. Chcie­li­śmy w podobny spo­sób potrak­to­wać współ­cze­sną polszczyznę.

Dzięki pała­co­wym zna­jo­mo­ściom nawią­za­li­śmy kon­takt z panią dok­tor Danutą Krzy­żyk z Zakładu Dydak­tyki Języka Pol­skiego Wydziału Filo­lo­gicz­nego Uni­wer­sy­tetu Śląskiego i uzy­ska­li­śmy patro­nat Komi­sji Dydak­tycz­nej Rady Języka Pol­skiego Uni­wer­sy­tetu Śląskiego. Roze­sła­li­śmy zgło­sze­nia do śląskich szkół i cze­ka­li­śmy na zgłoszenia.

Na początku było nie­we­soło, bo wpierw nikt się nie zgła­szał i myśle­li­śmy, że to wszystko nie wypali. Ale na szczę­ście zgło­sze­nia zaczęły napły­wać i to w dość dużej ilo­ści. Na eli­mi­na­cjach mie­li­śmy trzy­oso­bowe dru­żyny ze szkół gim­na­zjal­nych i ponad­gim­na­zjal­nych z całego regionu (Kato­wice, Zabrze, Bytom, Jaworzno, Tychy, Świę­to­chło­wice i kilka innych miast).

Kon­kurs miał dwa etapy. W pierw­szym wszy­scy pisali test języ­kowy (trudny) oraz dyk­tando i każdy uczeń pra­co­wał indy­wi­du­al­nie na wynik całej trzy­oso­bo­wej grupy. Czyli więk­sze szanse miała dru­żyna, w któ­rej trzy osoby pisały nie rewe­la­cyj­nie a równo niż dru­żyna z jed­nym geniu­szem i dwoma słab­szymi osobami.

Sześć naj­lep­szych dru­żyn zakwa­li­fi­ko­wało się do finału, który odbył się ok. tydzień póź­niej. W finale mie­li­śmy sze­reg róż­nych kon­ku­ren­cji typu kalam­bury, iden­ty­fi­ka­cja słow­ni­ków, wymy­śla­nie syno­ni­mów i tym podobne łamańce. Jako że rywa­li­za­cja była bar­dzo zacięta, zwy­cięzcę wyło­ni­li­śmy dopiero po dogrywce.

Wszystko można zoba­czyć w nieco bar­dziej mul­ti­me­dial­nej formie:

Jak będzie w tym roku

W marcu ruszamy z drugą edy­cją kon­kursu. Tym razem posta­ra­li­śmy się tro­chę bar­dziej o pro­mo­cję i oprawę kon­kursu. Otrzy­ma­li­śmy patro­nat hono­rowy sena­tor Kry­styny Boche­nek, wsparły nas m.in. wydaw­nic­twa Alba­tros, Znak, Wydaw­nic­two Uni­wer­sy­tetu Śląskiego i sieć księ­garni Matras.

Zgło­sze­nia już napły­wają, a my przy­go­to­wu­jemy zada­nia. Będą rów­nie trudne, co w zeszłym roku, ale jeste­śmy pewni, że chętni do spraw­dze­nia się na pewno dadzą sobie radę.

Jeśli ktoś z sza­now­nych czy­tel­ni­ków jest nauczy­cie­lem albo biblio­te­ka­rzem szkol­nym i ma w zana­drzu trójkę uczniów, któ­rzy chcą spraw­dzić swoje umie­jęt­no­ści języ­kowe i wziąć udział w cie­ka­wej rywa­li­za­cji, zapra­szam na stronę inter­ne­tową kon­kursu, gdzie dostępne są wszyst­kie infor­ma­cje, regu­la­min i for­mu­larz zgłoszeniowy.

Podobne wpisy:

  1. Elek­tro­niczny warsz­tat nauczy­ciela bibliotekarza

Wpis został opublikowany 08 lutego 2010 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , , .

Dodaj własny komentarz: