Friday, 19.01.2007, 22:40:27

Głośniki Logitech X-540

Głośniki Logitech X-540Nieco ponad tydzień temu, po kilku dniach przeglądania stron sklepów internetowych, czytania recenzji produktów i zastanawiania się, dokonałem zakupu. Moim łupem padły głośniki Logitech X-540. Kupiłem je w Komputroniku.

Wcześniej trochę sobie poczytałem o tych głośnikach, ale były to głównie wątki z forów, lub krótkie komentarze w sklepach internetowych. Żadnego porządniejszego omówienia sprzętu. Jeden z niewielu ciekawszych artykułów był ten zamieszczony na Techgage - wnikliwa i szczegółowa analiza sprzętu.

Dla czytających mały disclaimer: artykuł jest dość długi, jego długość może zniechęcić mniej zainteresowanych. Starałem się opisać sprzęt, którego będę pewnie używał przez kilka lat najdokładniej jak mogę, dlatego wybaczcie mi grafomaństwo.

Były dwie zasadnicze kwestie, które skłoniły mnie do zakupu tych głośników. Pierwsza z nich to pilot. Przewodowy, ale jednak. Nie chciałem głośników, które potencjometr miałyby na jednej z satelit. Druga rzecz to wejście słuchawkowe na pilocie. Bardzo mi się to rozwiązanie spodobało, chyba przeważyło ono na mojej decyzji.

Trochę specyfikacji na początek:

  • Całkowita moc RMS: 70 watów RMS,
  • Moc głośników satelitarnych: 45 watów RMS (przednie: 2x 7.4 W; centralny: 15,4 W; tylne: 2x 7,4 W),
  • Moc subwoofera: 25 watów RMS,
  • Całkowita moc szczytowa: 140 watów,
  • Pasmo przenoszenia: 40 Hz - 20 kHz,
  • Wymiary głosników satelitarnych: 21.3 x 8 x 12 cm,
  • Wymiary głośnika centralnego: 19,8 x 12 x 24,7 cm,
  • Wymiary subwoofera: 28,5 x 16,5 x 24,7 cm.

Paczka zawiera:

  • Głośniki: 4 satelity, 1 głośnik centralny, 1 subwoofer,
  • Pilot przewodowy,
  • Kable do podłączenia wszystkiego do siebie, do komputera i do prądu,
  • Adapter do podłączenia głośników do konsoli,
  • Instrukcję obsługi,
  • Gwarancję.

Przejdźmy zatem do konkretów. Paczka, którą odebrałem osobiście z katowickiego sklepu Komputronika była zaskakująco mała, wszystko zostało optymalnie upchnięte w kwadratowym kartonie o wymiarach 32×32x32 cm.

Pudełko z głośnikami

Po otworzeniu pudła moim oczom ukazał się zapakowany w folię subwoofer z pilotem i pudełko z satelitami. Na wierzchu był jeszcze tylko kabel zasilający zestaw i instrukcja obsługi:

Zawartość pudła

W pudełku, szczelnie opakowane leżą satelity, głośnik centralny, adapter do konsoli i kabel do połączenia zestawu z komputerem.

Pudełko z głośnikami

Cały zestaw po rozpakowaniu wygląda tak:

Zestaw po rozpakowaniu

I jeszcze satelity i głośnik centralny:

Satelity i głośnik centralny
Każdy był zapakowany osobno, zaklejony taśmą. Kable były w osobnych workach, również zaklejonych. Trzeba było poświęcić dobrą chwilę żeby rozpakować dwadzieścia worków.

Wszystkie końcówki kabli mają różne kolory, dzięki czemu nie da się pomylić przy podłączaniu zestawu. Podłączenie tego wszystkiego było banalnie proste, najbardziej skomplikowane było chyba rozpakowanie głośników z foliowych woreczków :-)

Kolory gniazd

Rozpakowałem, podłączyłem, zakochałem się. Wszystko.

Trudno mi tak naprawdę obiektywnie ocenić jakość dźwięku. Ani ze mnie audiofil ani akustyk. Mnie osobiście dźwięk powalił na kolana. Ale to przede wszystkim dlatego, że przesiadłem się z dwóch charczących i bzyczących pięcioletnich głośniczków na system 5.1. Pewnie o każdym zestawie z tego segmentu powiedziałbym to samo: rewelacja!

Po przesłuchaniu kilku empetrójek, przetestowaniu mocy głośników, subwoofera i cierpliwości sąsiadów (wszystko brzmiało świetnie, a sąsiedzi byli bardziej cierpliwi, niż się spodziewałem, bo nie zdenerwowali się na tyle, żeby reagować) przyszedł czas na to, by zobaczyć, jak Logitech służy dziesiątej muzie.

Pierwszym filmem, jaki obejrzałem po podłączeniu nowych głośników była pierwsza część Władcy Pierścieni. Dlaczego właśnie ten film? Bardzo dobrze pamiętam jedną scenę: gdy drużyna weszła do Morii i Gimli odkrył grób Balina, Pippin nieopatrznie strącił do studni szkielet jakiegoś krasnoluda w pelnej zbroi. Narobiło to niezłego hałasu i przywołało orki. Sygnałem dla nich było bicie bębnów. Te właśnie bębny chciałem usłyszeć. Nie zawiodłem się, wrażenie było niesamowite. Gdybym podkręcił subwoofer do maksimum, pewnie wpadłbym do sąsiadów na dole. Oglądanie filmów z tymi głośnikami to coś zupełnie innego niż bez systemu 5.1.

Zestaw X-540 ma kilka ciekawych szczegółów, które cieszą. Najbardziej znane to specjalny zacisk centralnego głośnika pozwalający zamontować go na monitorze LCD, czy tryb Matrix tworzący dźwięk 5.1 z dwukanałowych źródeł dźwięku. Satelity mają bardzo fajne gumowane stopki, które znakomicie trzymają się powierzchni, na której są ustawione. Podobnie ma pilot, można go praktycznie przykleić do biurka tak, żeby się nie ruszał.

Niedociągnięcia? Na pewno jakieś są. Ja na razie zauważyłem jedno poważniejsze. Gdy włoży się słuchawki do gniazda w pilocie, to potencjometr przestaje reagować, trzeba regulować głośność w systemie. Może to być problem mojej karty dźwiękowej (kilkuletnia Manta, nic rewelacyjnego). Gdy kupię sobie jakąś porządniejszą, przetestuję i zobaczę. Więcej obiekcji chyba nie mam.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z zakupu. Oby głośniki służyły jak najdłużej.

Komentarzy: 7

  1. Natalia Pisze:

    jarasz się! :D

  2. Adrian Pisze:

    Nareszcie znalazłem. Właśnie takiego artykułu szukałem. Pozdrawiam autora i gorąco dziękuję. :)

  3. Michał Pisze:

    Ja czekam na te głośniczki. Będę je miał w poniedziałek. Fajnie że jest taki artykuł. Słyszałem już głośniczki X-530 które mnie oczarowały patrząc na ich stosunek cena-jakość. Jednak miały minusy (odbieranie radia i charakterystyczne trzaśnięcie przy ich włączaniu)które zostały zmienione w modelu X-540. Brawo dla ludzi z LOGITECH. Fajny produkt za fajna cenę. Pozdrawiam.

  4. Patryk Pisze:

    Wkońcu ktoś zdecydował się wystawić recencje tych głośników. Aktualnie siedze na Creative T3000 i mam pytanie odnośnie tej przejściówki na konsole. Bez problemu można podłączyć ps 2 ?
    Prosze odp na gg 2129782

  5. PinkiXXX Pisze:

    Witam mam te głośniki od wczoraj i nocke zarwałem bawiąc się tym cudeńkiem, cóż pilot przewodowy i mógłby mieć dłuższy zasięg ale cóż nie można mieć wszystkiego w tej cenie - nawet jeśli bedziemy mieć najlepszy sprzet na rynku może on budzić nie dosyt iż nie ma on wszystkich oferowanych rozwiązań prze inne firmy. Moim zdaniem nie są to głośniki do łucu łucu ale bardziej do jakościowych rozwiązań co nie wyklucza faktu że można co nieco z nich wyciągnąć. Funkcja Matrix niezmiernie mi się podoba tworzy ona z dzwięku stereo np. w mp3 dzwięk 5.1 bez jakiegoś grzebania w ustawienich karty czy panelu i wogle. Naprawde polecam wszystkim ten sprzęt za tą cene ja dałem 240zł to naprawde dobry zakup, nie jak te głośniki Creativa SBS 5.1 które były przecenione na 99zł padaka straszna, wypowiedz jednego z pracowników mediamarkt na pytanie czemu nie przeceniliście Logitecha “nie stać nas na dokładanie do jakich kolwiek zestawów firmy Logitech, a te Creativy to juz przezytek, niech Creativ robi sobie karty dzwiękowe posiadam taką karte w swoim kompie ale głośniki to zdecydowanie Logitech” więc jeszcze raz naprawde polecam ten sprzęcik:)

  6. max Pisze:

    Nie mas zadnego problemu poprostu gdy wtykasz słuchawki to głośniki automatycznie się wyłanczają bo słuchawki przejmują linie od komputera i trzeba ściszyć w systemie

  7. Marcin1747 Pisze:

    Witam!
    Mam już te głośniki od zeszłego lata kupiłem je za 300 zł.
    Idealnie spełniają moje wymagania….
    Jestem jednak fanem mocnych i czystych basów wiec głośnik w subwooferze jak dla mnie mógłby być mocniejszy .
    Zastanawiam się czy nie kupić czasem głośników z serii Logitech Z-5500
    są to 2 jak do tond z najlepszych głośników komputerowych lepsze są już tylko głośniki serii Logitech Z-5450.
    Co do głośników Z-5450 są one według mnie najlepsze tylko że trochę kosztują , ale kasę zawsze można zdobyć ;]. Jak je kupie to opisze ;d
    X-540 są idealnymi głośnikami na wiek 14-18 lat ;] tak wiedz życzę miłego słuchania i pozdrawiam Marcin1747.

Napisz komentarz

lub wypełnij poniższe pola: