Dobre strony www — kolejny przykład
Wypadałoby zacząć od tego, że ja nie miałem zazwyczaj najlepszego zdania o stronach internetowych bibliotek. Tak w ogólności i do jakiegoś czasu, bo teraz jest chyba nieco lepiej. Ale kiedyś nie raz i nie dwa trafiałem na straszne potworki, które były bardziej antyreklamą biblioteki niż czymś, co ma zachęcić czytelników do odwiedzania. Czasami jednak zdarzają się perełki — takie pozytywne — które warto zauważyć i o których warto napisać.
Jakiś czas temu pisałem o nowej stronie internetowej Biblioteki Narodowej, wspominałem też o stronie internetowej NYPL, a dziś chciałbym opisać inną stronę, która bardzo mi się spodobała. Jest to strona Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie. Na informacje o niej trafiłem w jednym z postów Tadeusza na starym forum EBIB-u. Zajrzałem, nie spodziewając się niczego szczególnego i bardzo przyjemnie się rozczarowałem.
Strona jest ładna, estetyczna, przejrzysta, zrobiona z głową. Widać, że zadbano o uwypuklenie najważniejszych informacji, wszystko jest we właściwym miejscu (czyli tam, gdzie przeciętny internauta najprawdopodobniej będzie szukał) i we właściwej kolejności.
W poziomym menu widocznym pod banerem mamy najważniejsze dla użytkowników informacje: aktualności, dane teleadresowe, e-zbiory, filie i oddziały, godziny otwarcia i katalogi on-line. Reszta została umieszczona w menu po lewej stronie. Tak wygląda zrzut całej strony głównej:
W centralnej części strony mamy aktualności, kilka linków dla bibliotekarzy, nowości czytelnicze oraz – dla mnie bardzo fajna rzecz – link „Zaproponuj książkę”. Menu po prawej stronie zawiera kalendarz wydarzeń, galerię, i kilka innych użytecznych, ale nie najważniejszych linków, m.in. numer gadu-gadu biblioteki czy link do strony “zapytaj bibliotekarza” i BIP-u.
Co ważniejsze, od strony kodu wszystko również wygląda nieźle. System zarządzania stroną Edito wykorzystany przez bibliotekę wypluwa całkiem ładny kod, z poprawną strukturą, czystymi linkami. Estetycznie wyglądają podstrony, jak ta z prezentacją danych teleadresowych całej sieci bibliotecznej.
Dlaczego właśnie o tej stronie piszę? Otóż na forum EBIB Tadeusz zacytował tylko jeden fragment tej witryny, widoczny po prawej stronie w menu, gdzie napisane jest:
Nową stronę www Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie zrealizowano przy pomocy finansowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Nie wiem do końca, czy to była pochwała czy krytyka. Dla mnie jest to fantastyczny sposób wydania publicznych pieniędzy. Nie zostały one zmarnowane, wręcz przeciwnie, dzięki nim powstało coś naprawdę przydatnego dla osób korzystających z rzeszowskiej sieci bibliotek. Chciałbym, żeby takich projektów było więcej.
A czy wy natknęliście się ostatnio na jakąś stronę internetową, którą warto pokazać? Jeśli tak, podzielcie się linkiem w komentarzach.
Podobne wpisy:
Wpis został opublikowany 30 maja 2010 r. i oznaczony następującymi tagami:
biblioteka, rzeszów, technologie, wimbp, www.
Komentarze do wpisu:
-
-
, 30.05.2010, 14.50
Tworzę teraz stronę swojej biblioteki, chętnie poddam krytyce. Zwłaszcza, że robię to poza godzinami pracy, a więc pieniędzy na to państwo nie wyda ;) I dla Biblioteki zostanie (bo nie wszyscy mają pieniądze…).
Pozdrawiam
-
, 30.05.2010, 17.32
No to czekam na linka i trzymam kciuki za stronę :-)
-
, 31.05.2010, 21.04
Kilka miesięcy temu lubelska biblioteka wojewódzka też zmieniła witrynę (www.wbp.lublin.pl), trzeba przyznać że wyszło im to na dobre — przejrzyście i estetycznie. Jak się pogrzebie, to do paru rzeczy się można przyczepić (np. kilku tekstów brakuje, na szczęście marginalnych), ale ogólnie moim zdaniem duży “+”.
-
, 01.06.2010, 16.26
Gratuluję zmiany pracy. A co Marcinie myślisz o zmianie strony Proliba? Może warto zrobić z niej perełkę?
Pozdrawiam
Yg -
, 04.06.2010, 19.23
@Ygnacy: Plany są :-) Ale na razie trochę innych rzeczy ma wyższe priorytety i na nich się skupiamy.
-
, 05.06.2010, 09.21
[…] Kolega Malin reaktywował się opisując nowa stronę Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rzeszowie. […]
-
, 08.06.2010, 10.33
To prawda, że strony większości bibliotek publicznych to jakieś koszmarki — jakby tworzących je ludzi wybierano z grona wykluczonych z zawodu informatyka ;-) A co dopiero strony bibliotek szkolnych! Jeszcze gorzej. To w większości podstrony stron internetowych szkół, na których wiszą jakieś nieaktualne i szczątkowe informacje. Ja też tak miałam ;-) Ale postanowiłam “wyjść do ludzi” i założyłam w ogólnodostępnym serwisie blogowym bloga biblioteki szkolnej. Uczniowie i nauczyciele to docenili, a o to przecież chodzi! A jaką przyjemność sprawia mi prowadzenie tej strony! Muszę przyznać, że nawet się nie spodziewałam. I zachęcam bibliotekarzy szkolnych do założenia strony albo bloga biblioteki! Opłaca się! :)
-
, 08.06.2010, 10.35
Aha — to adres mojego bloga biblioteki szkolnej: http://bibliog3.wordpress.com/
-
, 11.06.2010, 08.14
Znam, znam, prezentowałem Twoją stronę na warsztatach, które prowadziłem dla nauczycieli, gdzie m.in. uczyłem zakładać stronę biblioteki w serwisie blogowym. Robisz kawał dobrej roboty, gratulacje :-)
-
, 11.06.2010, 14.18
O żesz!… Zabiłeś mnie tą informacją! ;-) I dziękuję za uznanie! A gdzie i kiedy były te warsztaty?
-
, 17.06.2010, 18.57
O warsztatach pisałem jakiś czas temu, komentowałem go też po zakończeniu. Tam właśnie pokazywałem Twojego bloga i chyba się podobał :-)

Bardzo fajna strona. Pieniądze faktycznie wydane w dobry sposób.