Dlaczego ubytkujemy książki?

Przykład z życia wzięty. Ubytkuję właśnie książki z geologii i mam sztandarowy przykład książki, która już nie jest przydatna. Dlaczego? Wystarczy przytoczyć kilka akapitów z przedmowy do wydania polskiego.

Przedmowa leci tak:

Z chwilą kiedy Polska Ludowa wstąpiła na drogę budownictwa socjalizmu, sprawa bogactw naturalnych kraju, a zwłaszcza kopalin użytecznych, stała się kluczowym zagadnieniem tego budownictwa (...).

Chcąc przyspieszyć budowę socjalizmu, wzrost dobrobytu mas ludowych, trzeba zwiększyć wydobycie kopalin użytecznych i znajdować coraz to nowe ich zasoby, ukryte we wnętrzu naszej ziemi.

Toteż poszukiwania geologiczne w Polsce Ludowej nabrały takiego rozmachu i prowadzone są na taką skalę, o jakiej nie marzyli nasi uczeni w Polsce przedwrześniowej.

I tak dalej. Komentarz chyba zbyteczny.

Podobne wpisy:

  1. Od książki papierowej do e-książki — konferencja
  2. Światowy Dzień Książki w blogowych notkach
  3. Kolejna poduszka do książki
  4. Książki w Wierchomli
  5. Regał na książki (prawie) z gumy

Wpis został opublikowany 19 września 2007 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Dodaj własny komentarz: