Czytaj książki, będziesz gwiazdą

Dzie­ciaki z jed­nej ze szkół z oko­lic Glas­gow przez chwilę mogły poczuć się jak gwiazdy rocka, gdy w nagrodę za prze­czy­ta­nie tysiąca ksią­żek do księ­garni Bor­ders, orga­ni­zu­ją­cej taki kon­kurs, przy­wie­zione zostały… limuzynami.

Co prawda to było nie­zu­peł­nie tak, że dzieci (pod­sta­wów­kowy wiek) prze­czy­tały po tysiąc ksią­żek. Na potrzeby kon­kursu usta­lono, że każde dzie­sięć stron liczy się za jedną książkę.

Ale to i tak impo­nu­jąco, bo żeby prze­je­chać się limu­zyną, każdy z mło­dych czy­tel­ni­ków musiał prze­czy­tać 10 000 stron. Zakła­da­jąc, że prze­ciętna książka dla dzieci ma ich ok. 150, trzeba było zali­czyć pra­wie sie­dem­dzie­siąt ksią­żek. Oka­zało się, że takich uczniów było 130. Rekor­dzi­sta miał na kon­cie 4000 książek!

Zwy­cięzcy ucznio­wie szkoły pod­sta­wo­wej w Keene, dla któ­rych zor­ga­ni­zo­wano kon­kurs, pod­je­chały do księ­garni kon­wo­jem skła­da­ją­cym się z ośmiu limu­zyn, dwóch Hum­me­rów i cze­goś, co okre­ślono jako “party bus”, cokol­wiek to jest.

To się nazywa pro­mo­cja czy­tel­nic­twa! Cie­kawe, czy Empik czy Matras byłoby stać na zor­ga­ni­zo­wa­nie cze­goś takiego…

Wię­cej infor­ma­cji zna­leźć można w arty­kule na stro­nie Dela­ware Online.

Podobne wpisy:

  1. Od książki papie­ro­wej do e-książki — konferencja
  2. Świa­towy Dzień Książki w blo­go­wych notkach
  3. Dzie­cięce czytanie
  4. Książki i ludzie
  5. Książki w Wierchomli

Wpis został opublikowany 08 czerwca 2009 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , , .

Dodaj własny komentarz: