Saturday, 12.05.2007, 14:50:57

Biblioteka Kongresu bloguje

24 kwietnia Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych obchodziła swoje dwieście siódme urodziny. Z tej okazji uruchomiony został blog biblioteczny. Prowadzi go Matt Raymond, który w LOC sprawuje funkcję dyrektora ds. komunikacji (Library’s Director of Communications).

Aktywność na blogu jest dość duża, co kilka dni pojawiają się nowe wpisy. Jedne bardziej, inne mniej interesujące. Generalnie, przynajmniej dla mnie wypada to całkiem średnio. Może dla amerykańskich bibliotekarzy jest to ciekawsza lektura. RSS mam zasubskrybowany, ale pobieżnie tylko przeglądam treść wpisu, nie znalazłem jeszcze niczego naprawdę interesującego.

Sam jednak fakt prowadzenia bloga przez największą bibliotekę na świecie zasługuje na odnotowanie. Może to zachęci jakąś polską bibliotekę do spróbowania swoich sił w blogowaniu? Na razie jedyna biblioteka posiadająca bloga (ja w każdym razie nie wiem o żadnej innej) istnieje tylko wirtualnie, nie jest realną instytucją, tylko koncepcją. Zainteresowani pewnie wiedzą, że piszę o blogu serwisu biblioteka 2.0.

Czekamy zatem na pierwszy biblioteczny blog korporacyjny.

Komentarzy: 4

  1. jonatankot Pisze:

    “Jesteśmy tylko małymi żuczkami”, ale używamy bloga jako oficjalnej strony biblioteki już od ponad roku. I swoją drogą, to nawet się dziwię, że ta forma nie jest bardziej popularna wśród bibliotekarskiej braci. A dlaczego? Któż to wie… Pozdrawiam!

  2. malin Pisze:

    To fakt, choć waszą stronę widziałem już jakiś czas temu, nie przyszła mi ona do głowy. Ale IMO blogowi Biblioteka 2.0 bliżej do bloga korporacyjnego niż wam. Wasza strona to… strona internetowa, tyle że oparta o silnik blogowy. Tak przynajmniej ja uważam. Nie żeby to było źle, w żadnym wypadku :-)

  3. jonatankot Pisze:

    Jasne, można tak to ująć, że nie jest to blog biblioteczny sensu stricte ale strona biblioteki w oparciu o blogowy silnik. Niemniej jednym z powodów stworzenia strony w ten właśnie sposób była chęć oddania do użytku naszym czytelnikom strony dynamicznej i nowoczesnej a nie li jedynie statycznej wizytówki w sieci. Mamy nadzieję, że potencjał takiego bibliotecznego bloga, jako mniej formalnego sposobu komunikacji z naszymi użytkownikami, uda nam się wykorzystać w przyszłości jeszcze bardziej. Mamy nawet w zanadrzu parę takich szatańskich pomysłów ;)

    Blog korporacyjny to świetna idea w przypadku dużych instytucji - i dużych bibliotek - które chcą zbliżyć się do swoich odbiorców, lub chcą nawiązać mniej formalną łączność z innymi placówkami. Blog zamiast strony www to pomysł dla bibliotek małych, które chciałyby zaistnieć w sieci i uruchomić nowy i atrakcyjny kanał łączności ze swoimi czytelnikami. Oprócz wykorzystania nowoczesnej i popularnej formy ma jeszcze jedną zaletę: pozwala skoncentrować się na treści i nie zajmować się kwestiami utrzymania (można skorzystać z jednego z licznych darmowych serwisów…), znajomości webdesignu (blog to gotowy CMS…) czy estetyki (wystarczy wybrać przyzwoity szablon…) A nierzadko napotyka się w sieci na - nie tylko biblioteczne zresztą - strony-potworki, w których życia niewiele a na design lepiej spuśćmy litościwie kurtynę milczenia ;) Dzisiaj nie jest niczym nadzwyczajnym posiadanie strony w sieci, za to dzięki stronie słabej można sobie skutecznie popsuć wizerunek. A jak mawia stare angielskie porzekadło, mamy tylko jedną szansę na zrobienie dobrego pierwszego wrażenia…

    Reasumując: wybraliśmy blog bo po pierwsze uznaliśmy go za nowoczesne i atrakcyjne medium, a po drugie nie potrafiliśmy zrobić dobrej strony własnymi siłami (w przyszłości zapewne do tego tematu wrócimy, bo stronę za pomocą Joomli czy innego CMS’a też nie taki problem zrobić ;)

    A czy nasza strona to blog czy nie blog? Nawet jeśli nie w tym sensie w jakim mówimy podając za przykład bloga LOC, to z drugiej strony IMHO blog jak najbardziej. Blog zamiast :D

  4. malin.net.pl - książka, informacja, biblioteki, technologie » Archiwum » Al Focus Pisze:

    [...] Pisałem ostatnio, że Biblioteka Kongresu uruchomiła swojego bloga. Dziś znalazłem coś, co przebija bloga LOC. Otóż American Library Association (ALA) od dłuższego czasu wydaje czasopismo o nazwie American Libraries, które rozprowadzane jest wśród członków ALA. Kilka dni temu na stronie ALA pojawił się news informujący o otwarciu serwisu AL Focus. Cóż to jest AL Focus? Jest to wideoblog, w którym prezentowane są filmy uzupełniające materiały publikowane w American Libraries. Pierwszy odcinek, zatytułowany Wheel of Confusion, jest próbą rozwikłania kilku z wielu skrótów, jakie tworzone są z nazw sekcji ALA, jego inicjatyw i programów. Filmik zrobiony jest na luzie, całkiem ciekawie się ogląda. [...]

Napisz komentarz

lub wypełnij poniższe pola: