Aktualności EBIB

Chcia­łem naj­pierw napi­sać tylko małą uwagę, ale wyszło z tego coś więk­szego, zbie­rało się to od jakie­goś czasu. Pew­nie wszy­scy choć tro­chę zain­te­re­so­wani biblio­te­kar­stwem znają EBIB, nie można go prze­cież nie znać. Aktu­al­no­ści EBIB-u też znają i pew­nie czy­tają. Ja rów­nież czy­tam i co chwilę się wkurzam.

Dla­czego? Bo to jakoś tro­chę wszystko nie tak jak trzeba wygląda. Naj­pierw była kwe­stia kodo­wa­nia, zarówno na stro­nach EBIB-u jak i w RSS-ach. Z tego, co wiem, to były tam jakieś kwe­stie zwią­zane z hostin­giem, który EBIB miał wyku­piony, firma sobie chyba nie umiała pora­dzić. Krzaki na stro­nach znik­nęły, ale w RSS-ach już nie. I dzięki temu EBIB-owe aktu­al­no­ści wyglą­dały w moim czyt­niku Google mniej wię­cej tak (więk­sza wer­sja po klik­nię­ciu na obrazek):

Jakoś w poło­wie wrze­śnia pro­blem został chyba w końcu roz­wią­zany, bo pol­skie literki wresz­cie się popraw­nie wyświe­tlają na stronie.

Ale to nie wszystko. Kolejną rze­czą jest spo­sób wyświe­tla­nia aktu­al­no­ści w RSS-ach. Jak na powyż­szym obrazku widać, w kana­łach RSS publi­ko­wane są jedy­nie nagłówki, nie ma tre­ści newsa. Tro­chę bez sensu, bo żeby wie­dzieć, co w tym new­sie jest napi­sane, muszę klik­nąć linka i wejść na stronę EBIB-u. Dla mnie oso­bi­ście jest to odro­binę zaprze­cze­niem idei kana­łów RSS. Fakt, infor­ma­cja o nowym new­sie jest, ale jego samego, ani nawet jego frag­mentu nie mogę sobie w czyt­niku prze­czy­tać. A jestem do tego przy­zwy­cza­jony, bo prak­tycz­nie we wszyst­kich kana­łach RSS (mam ich nie­mal setkę) tak wła­śnie jest.

To samo z listą wia­do­mo­ści na stro­nie głów­nej ser­wisu. Też jest tylko lista nagłów­ków. Podej­rze­wam, że w tak zaawan­so­wa­nym sys­te­mie zarzą­dza­nia tre­ścią, jakim jest Joomla!, jest moż­li­wość wyświe­tla­nia tre­ści wpi­sów (albo cho­ciaż ich frag­men­tów), a nie tylko tytu­łów. Ja oso­bi­ście wolał­bym, żeby na stro­nie głów­nej były cztery lub pięć new­sów z tre­ścią zamiast pięt­na­stu tytułów.

Następny pro­blem. Mamy podobno sam środek ery web 2.0, spo­łecz­no­ścio­wego gene­ro­wa­nia tre­ści, wymia­nia­nia się infor­ma­cjami i tak dalej. Dla­czego zatem w naczel­nym ser­wi­sie biblio­te­kar­skim nie ma cze­goś takiego jak moż­li­wość sko­men­to­wa­nia tego, co poja­wia się w aktu­al­no­ściach? Prze­cież to jest pod­sta­wowa funk­cjo­nal­ność w prak­tycz­nie każ­dym ser­wi­sie inter­ne­to­wym ist­nie­ją­cym obec­nie w sieci! Komen­tarz jest fila­rem web 2.0, tak samo jak porządny kanał RSS. Prze­py­chamy tu jakieś Open Access, repo­zy­to­ria tre­ści nauko­wych i inne wiel­kie idee, a głu­piej moż­li­wo­ści sko­men­to­wa­nia newsa nie ma.

Dla­czego tak się przy­cze­pi­łem tych RSS-ów i tego komen­to­wa­nia? Poja­wiła mi się wczo­raj w czyt­niku wia­do­mość o tytule Zmiany w zawo­dzie nauczy­ciela bibliotekarza-spojrzenie w przy­szłość 19.11.08. Faj­nie, myślę sobie, coś dla mnie. Oczy­wi­ście wcho­dzę na stronę EBIB-u, żeby poczy­tać wię­cej, bo w RSS-ie nic poza tytu­łem nie ma. No i tro­chę się zdzi­wi­łem, bo czy­tam co następuje:

Kon­fe­ren­cja prze­zna­czona jest dla kadry kie­row­ni­czej woje­wódz­kich i powia­to­wych biblio­tek publicz­nych, a także dla spe­cja­li­stów ds. auto­ma­ty­za­cji. Jej celem jest ana­liza stanu auto­ma­ty­za­cji biblio­tek publicz­nych oraz wymiana doświadczeń.

Nie wie­dzia­łem za bar­dzo o co cho­dzi, bo co ma nauczy­ciel biblio­te­karz do spe­cja­li­stów ds. auto­ma­ty­za­cji? Klik­ną­łem w linka, który był w new­sie i dopiero wtedy się zorien­to­wa­łem: publi­ku­jący infor­ma­cje w EBIB-ie wziął opis z jed­nej kon­fe­ren­cji (Zmiany w zawo­dzie…, 19.11), a opis z innej (Auto­ma­ty­za­cja biblio­tek, 26–28.11).

Gdyby można było sko­men­to­wać newsa, to napi­sał­bym od razu, że jest błąd i żeby popra­wić. Ale komen­to­wa­nia nie ma, a mnie jakoś nie chce się szu­kać kon­taktu do tajem­ni­czej osoby o pseu­do­ni­mie A.D., autora newsa, bo leniwy z natury jestem. No i posze­dłem się wyża­lić na blogu.

I teraz mój apel. Kochana Redak­cjo EBIB-u!

  1. Daj mi tro­chę wię­cej niż tylko tytuł wia­do­mo­ści w kana­łach RSS.
  2. Daj mi coś wię­cej niż listę tytu­łów wia­do­mo­ści na stro­nie głów­nej serwisu.
  3. Włącz w Joomli moż­li­wość komen­to­wa­nia wia­do­mo­ści. Na pewno da się to bar­dzo pro­sto zro­bić, prze­cież Joomla jest do tego stworzona.
  4. Nie­śmiało jesz­cze pro­szę o to, byś, sza­nowna Redak­cjo, zasta­no­wiła się nad tym, czy nie dałoby się też moż­li­wo­ści komen­to­wa­nia zaim­ple­men­to­wać w arty­ku­łach z Biuletynu.

Wiem, że ta ostat­nia prośba jest duża, bo Biu­le­tyn nie jest chyba bez­po­śred­nio wpięty do Joomli, więc tu może być pro­blem. Ale naprawdę faj­nie by było, gdyby można było sko­men­to­wać arty­kuł, który wła­śnie się przeczytało.

Podobne wpisy:

  1. Nowy EBIB — pyta­nia i odpowiedzi
  2. Nowy EBIB już jest
  3. EBIB znowu ma pecha
  4. Trans­mi­sja z kon­fe­ren­cji Biblio­teka i infor­ma­cja w 2008 r.
  5. Kon­fe­ren­cja kato­wic­kiej PBW i WSP

Wpis został opublikowany 29 października 2008 r. i oznaczony następującymi tagami:
, , .

Komentarze do wpisu:

  1. jmonika, 29.10.2008, 15.38

    W pełni popie­ram apel! Z prze­pla­ta­nych krzacz­kami RSS-ów nic się nie da wyczy­tać, na aktu­al­no­ściach tasie­miec z tytu­łów, no i też nieco zdę­bia­łam czy­ta­jąc o zmia­nach w zawo­dzie nauczy­ciela bibliotekarza…dla kadry kie­row­ni­czej biblio­tek publicz­nych:| Zasko­czona byłam też włą­cze­niem do ebi­bo­wych aktu­al­no­ści ofert pracy…od tego wszak jest inne miej­sce (też zwią­zane z ebi­bem), kto pracy szuka — ten tam dotrze.

  2. malin, 30.10.2008, 15.55

    A z pracą w aktu­al­no­ściach to było tro­chę ina­czej. O ile dobrze pamię­tam, to był sezon ogór­kowy i osoby zaj­mu­jące się ser­wi­sem EBIB Praca wyje­chały na urlop. Na ten krótki okres czasu ogło­sze­nia o pracy były publi­ko­wane w aktu­al­no­ściach. Teraz już wszystko wró­ciło do normy, ogło­sze­nia poja­wiają się na forum.

  3. Nowy EBIB już jest | malin.net.pl, 27.11.2010, 02.50

    […] Zarówno na stro­nie jak i w kanale RSS mamy zajawkę newsa. Dla mnie to była bolączka od lat, pisa­łem już o tym ponad dwa lata temu, zawsze mi to prze­szka­dzało i nigdy nie lubi­łem tej sytu­acji, która była […]

Dodaj własny komentarz: