sobota, 24.02.2007, 13:12:46
Zapytaj bibliotekarza
Gdy tylko będę miał trochę gotówki do wydania na ciuchy, to taka koszulka będzie pierwszym z zakupionych. Po przetłumaczeniu na polski oczywiście.
Poniżej nadruk z koszulki:

Gdy tylko będę miał trochę gotówki do wydania na ciuchy, to taka koszulka będzie pierwszym z zakupionych. Po przetłumaczeniu na polski oczywiście.
Poniżej nadruk z koszulki:

Kilka dni temu uruchomiłem nową stronę internetową biblioteki Pałacu Młodzieży w Katowicach. Poprzednia miała już dobre kilka lat, trzeba było stworzyć coś nowego, odrobinę ładniejszego i coś, co łatwiej będzie edytować.
Mile widziane wszystkie uwagi i konstruktywna krytyka :-)
Wczoraj i dziś znalazłem trzy ciekawe blogi, które są bezpośrednio związane z książkami.
Pierwszym z nich jest Woodenbooks, blog Barbary Yates, tworzącej przepiękne książki, w całości wykonane przez nią, łącznie z niesamowitymi drewnianymi okładkami. Powrót do średniowiecza w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zdjęcia zrobiły wielkie wrażenie, przynajmniej na mnie.
Artykuł zatytułowany Porno Jagiellonka ukazał się przedwczoraj w Metro. W skrócie: w Bibliotece Jagiellońskiej można sobie wypożyczyć albo na miejscu obejrzeć pornosy, które BJ otrzymuje z egzemplarza obowiązkowego.
To jest ciekawa rzecz, o której nieczęsto się mówi w takim aspekcie. Niektóre biblioteki posiadają nie tylko zbiory, które chcą mieć, ale też takie, które muszą mieć. Ustawa o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych zobowiązuje wydawców do przesyłania egzemplarzy wydawanych przez siebie książek do kilkunastu polskich bibliotek, a biblioteki do przechowywania tych dzieł. Nazywa się to gromadzeniem dorobku wydawniczego. Jagiellonka i Biblioteka Narodowa są zobowiązane do wieczystego archiwizowania jednego egzemplarza obowiązkowego. Na jego podstawie BN tworzy też bibliografię narodową, czyli spis wszystkich polskich publikacji tworzony według określonych kryteriów.